Potrzebny nam cel, nie deklaracje

Miniony rok był szczególny dla branży biomasowej i sektora biogazu. Obfitował w  cały szereg wydarzeń skierowanych do ekspertów,  naukowców, inwestorów, przedsiębiorców, ale także do konsumentów. Tematem wiodącym zawsze były aspekty ekologiczne, walka ze smogiem, a także biogospodarka.

Padało wiele wzniosłych określeń, ambitnych deklaracji, szczytnych celów. Jednak wciąż nie ma tego, na co wszyscy czekamy – nowelizacji Ustawy o OZE. Brak uregulowań na szczeblu krajowym nie służy naszej branży. To tak, jakbyśmy wszyscy znaleźli się na mocno rozbujanym morzu w bardzo niesterownych łodziach żaglowych.

I choć prawdopodobnie mamy jeden cel, to wciąż trudno nam do niego dotrzeć, bo albo znosi nas fala, albo wieje niesprzyjający wiatr. Czy faktycznie jest aż tak bardzo źle, jak to może wyglądać z zewnątrz? Chyba nie do końca. Tak przynajmniej wynika z wypowiedzi ekspertów rynku, których poprosiliśmy o kilka zdań podsumowania mijającego roku. Zwłaszcza producenci pelletu i kotłów 5. klasy mogą być zadowoleni.

Klientów na te produkty jest coraz więcej. Rozwojowi tych biznesów sprzyjają nie tylko pogoda i zapowiedzi srogiej zimy, ale także dziesiątki programów walki ze smogiem, wsparcie finansowe na wymianę kotłów. Problemem może być brak na rynku surowca, ale
kto wcześniej o tym pomyślał, teraz nie musi się o jego dostęp, jakość i cenę martwić.

Szanowni Państwo, przed nami nowy rok. Nikt z nas nie wie, co przyniesie, choć oczekiwania są spore. Najważniejsze, by dobrze się zaczął – od konkretów, od ustawy o OZE. Potem jakoś sobie poradzimy. Jak zawsze. W nowym, 2018 roku życzę więc Państwu zdrowia, optymizmu i wytrwałości w osiąganiu celów – zawodowych, ale i tych prywatnych.

Korzystając z okazji – zapraszam tych przedstawicieli sektora biogazu, którzy jeszcze się wahają, do uczestnictwa w II Kongresie Biogazu w dniach 18-19 grudnia w Hotelu Ossa koło Rawy Mazowieckiej.

Podsumujmy ten rok wspólnie i zaplanujmy kolejny.

Beata Klimczak
REDAKTOR PROWADZĄCA