Energia elektryczna jest już niemal trzykrotnie droższa niż wiosną ubiegłego roku. Dla samorządów, przedsiębiorców i przemysłu oznaczać to może podwyżkę przyszłorocznych rachunków nawet o kilkadziesiąt procent. Sposobem na częściowe uniezależnienie się od zmian cen mogą być długoterminowe kontrakty PPA z dostawcami energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych. Trzeba się jednak spieszyć, gdyż na rynku wkrótce nie będzie wystarczająco dużo zielonych aktywów, by zaspokoić potrzeby wszystkich zainteresowanych firm.

Reklama

Co wpłynęło na wzrost cen energii?

Braki gazu w magazynach i związany z tym wzrost ceny węgla, ograniczona produkcja energii przez elektrownie wiatrowe ze względu na warunki pogodowe oraz rosnący popyt na energię elektryczną odbudowujących się po pandemii gospodarek. To kilka czynników, które wpłynęły w ostatnim czasie na gwałtowny wzrost cen energii elektrycznej w Polsce i Europie.

Filip Sypko

Niestety, jak tłumaczy Filip Sypko, dyrektor ds. rozwoju międzynarodowego biznesu w Green Genius, europejskiego dewelopera projektów OZE, w kolejnych latach nie można spodziewać się poprawy sytuacji.

– Nabierająca tempa transformacja energetyczna krajów Unii Europejskiej i rosnące wraz z nią ceny emisji CO2, będą wpływać długoterminowo na dalszy wzrost cen energii elektrycznej pobieranej z sieci. Równolegle drożeją też inne składniki cenowe rachunków za energię, takie jak stawki opłaty mocowej, której celem jest głównie utrzymanie istniejących elektrowni węglowych. Dla przemysłu i biznesu powinien to być wyraźny sygnał, że wzrostowa tendencja cen będzie się utrzymywać – mówi Sypko.

OZE zapewnia stabilność

W szerszej perspektywie zabezpieczenie relatywnie niskiej ceny zakupu energii elektrycznej na wiele lat, ma ogromne znaczenie dla budowania strategii rozwoju przedsiębiorstw.

– Jednym z najważniejszych elementów prowadzenia biznesu jest przewidywalność. W zakresie zaopatrzenia w energię mogą to zapewnić umowy typu Corporate PPA z wytwórcami energii ze źródeł odnawialnych. Zielona energia nie jest obciążona elementem spekulacyjnym, a koszt jej wytworzenia jest przewidywalny. Dlatego wytwórcy OZE są w stanie zaproponować stabilny i długi, np. 15-letni, kontrakt z zagwarantowaną ceną na długi okres. Dodatkowym elementem są oczekiwania konsumentów, którzy coraz częściej wymagają, aby produkty, które kupują, powstawały z wykorzystaniem czystych źródeł energiitłumaczy ekspert Green Genius.


Czytaj też: Największa farma fotowoltaiczna w Polsce już działa!


OZE – umowy PPA

PPA to umowy podpisywane np. z właścicielami farm fotowoltaicznych lub turbin wiatrowych. Mogą zakładać fizyczną dostawę energii elektrycznej do odbiorcy końcowego lub być kontraktem różnicowym, w ramach którego strony zabezpieczają cenę energii elektrycznej. W tym wypadku to dostawca energii na swój koszt wykonuje w tym wypadku instalacje, a comiesięczne wpływy od odbiorcy przez kolejne lata pokrywają koszty finansowania oraz ryzyko związane z inwestycją. Jak jednak tłumaczy Sypko, zielonej energii kupowanej w ramach kontraktów cPPA może nie starczyć dla wszystkich zainteresowanych firm.

– Według szacunków ekspertów do 2030 roku blisko 300 największych korporacji na świecie zrzeszonych w organizacji RE100 podpisze umowy PPA. Może to się przyczynić do powstania nawet 93 GW nowych mocy zasilanych energią słońca i wiatru. To prawie dwa razy tyle, co łączna moc zainstalowana wszystkich elektrowni w Polsce obecnie – podsumowuje Sypko.

Magazyn Biomasa. Sprawdź poniżej:

Inne wydania Magazynu Biomasa znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i czytaj!

źródło, zdjęcie: informacja prasowa

 

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE