I bynajmniej nie jest to biometan polskiej produkcji, bo choć trwają prace nad pierwszymi krajowymi instalacjami, to do ich uruchomienia minie jeszcze trochę czasu. Chodzi o biometan wytworzony w innych państwach i zatłoczony dzięki ogólnoeuropejskiej współpracy gazowej, która trwa już od dłuższego czasu.

Reklama

W 2023 r. polska spółka zajmująca się przesyłem gazu – GAZ-SYSTEM podpisała umowę o współpracy z duńskim operatorem systemów przesyłowych – Energinet. Dokument dotyczy podejmowania się wspólnych działań na rzecz wdrażania odnawialnych gazów.

Czy biometan już teraz znajduje się w polskiej sieci gazowej?

Prawie 40% gazu znajdującego się w duńskich gazociągach to właśnie biometan. Do 2030 r. planowane jest zupełne zastąpienie gazu ziemnego jego odnawialnym odpowiednikiem.

Uruchomienie Baltic Pipe nastąpiło we wrześniu 2022 r. Od wtedy Norwegia przesyła gaz drogą morską do Polski. Elementem infrastruktury jest tłocznia gazu zlokalizowana w Danii.


Zarejestruj się na Kongres Biometanu


Czy to oznacza, że część dostarczanego do Polski gazu to biometan?

– Biometan wprowadzany do systemu gazowego jest mieszany, transportowany i sprzedawany jako gaz ziemny (po uszlachetnieniu biogazu do standardu biometanu jego jakość jest porównywalna z gazem ziemnym). Oznacza to, że biometan w zasadzie może przepływać w całym systemie gazu ziemnego UE. Najprawdopodobniej część cząstek metanu wpływającego do Polski pochodzi z biometanu – mówi Magazynowi Biomasa Martin Nielsen Graversgaard, senior energy system analyst w Energinet.

Zdjęcie: Shutterstock

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE