Setki milionów złotych – wsparcie w formie dofinansowań dla ciepłownictwa stało się kołem zamachowym dla branży biomasowej. Pieniądze pojawiły się w ramach programów wsparcia. Tylko Fundusz Modernizacyjny wspomógł sektor ciepłowniczy 124,5 mln zł pożyczek oraz 111,1 mln zł dotacji. Dzięki czemu powstają jednostki wysokosprawnej kogeneracji w Lesznie i Suwałkach. W biomasę inwestują zakłady przemysłowe i przedsiębiorstwa prywatne.

Reklama

Mapa Biomasowa 2024 przygotowana przez Magazyn Biomasa (patrz) pokazuje, że na początku tego roku w Polsce funkcjonowało 105 instalacji biomasowych o mocy powyżej 5 MW. Ta liczba stale rośnie, do czego przyczyniają się inwestycje poczynione przez kolejne ciepłownie.

Jedni grzeją…

W marcu pracę rozpoczęły kotły biomasowe w Hajnówce i Sanoku. To inwestycje, które pokazują rosnący trend, jakim jest przestawianie się energetyki, zwłaszcza cieplnej, na biomasowe tory. Największym blokiem zasilanym zrębką drzewną, którego moc zainstalowana to 225 MW, nadal dysponuje Elektrownia Połaniec. Jednak mniejsi gracze nie pozostają w tyle inwestując w OZE.

– W ostatnim czasie systemy wykorzystujące kotły biomasowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem. Widoczne jest to m.in. poprzez wzrost liczby zapytań i ilości ogłaszanych postępowań przetargowych. Istotną rolę w pobudzaniu rynku odgrywa fakt, że na horyzoncie pojawiają się dotacje udzielane w ramach KPO. PKO, które w dużej mierze skierowane są do sektora energetycznego, gdzie mają znaleźć zastosowanie systemy oparte na odnawialnych źródłach energii. Istnieje wiele inwestycji, które są już gotowe do wdrożenia, a oczekują jedynie na możliwość sfinansowania – mówi Wojciech Strawa, specjalista ds. sprzedaży w Schmid Polska Sp. z o.o.

Ekspert wskazuje, że wybór biomasy do zakładów w sektorze ciepłowniczym wynika z dążenia do uzyskania statusu systemu efektywnego energetycznie oraz ucieczki od opłat związanych z ETS. Ponadto odchodzenie od węgla i gazu wydaje się być obiecującym kierunkiem w obliczu niestabilnej sytuacji na rynku paliw.

Wspomniana sanocka instalacja biomasowa ma 7 MW mocy i kosztowała 27,14 mln zł. Jej finansowanie zostało pokryte w połowie ze środków pozyskanych z dotacji od NFOŚiGW w ramach programu Ciepłownictwo Powiatowe. A w połowie z pożyczki, na której spłatę Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej ma 15 lat. Jej budowa rozpoczęła się jeszcze w styczniu 2022 r.

Ciepło z biomasy?

Gmina Hajnówka zainwestowała w blok znacznie mniejszy, bo mający 3 MW. Połączono go z 5 MW kotłownią węglową. Budowa obiektu rozpoczęła się w październiku 2022 r. Koszt przedsięwzięcia wyniósł 10,3 mln zł, co udało się pokryć dzięki środkom pozyskanym z Rządowego Funduszu Polski Ład: Program Inwestycji Strategicznych.

W kwietniu rozruch kotła biomasowego z ekonomizerem miał miejsce także w Ostródzie. Tamtejszy PEC zyskał 4 MW mocy znamionowej produkowanej ze zrębki drzewnej.

– Już pierwszego kwietnia opłaty za ciepłą wodę i ogrzewanie mieszkań zostały obniżone o 13,5% – powiedział Zbigniew Michalak, burmistrz Ostródy dla TVP3.

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w Magazynie Biomasa. Sprawdź poniżej:

Tekst: Daria Lisiecka

Zdjęcie: MPEC Ostróda

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE