Biogaz zyskuje coraz większe znaczenie w kontekście transformacji energetycznej i ograniczenia paliw kopalnianych. Jego szczególną zaletą jest wysoka uniwersalność oraz możliwość wykorzystania zarówno do produkcji energii elektrycznej, ciepła, jak i paliw gazowych, wspierając tym samym dekarbonizację sektorów, które nie należą do najłatwiejszych do przekształcenia. Liczne scenariusze rozwoju polskiej energetyki przypisują biogazowi różną rolę, dlatego zasadne staje się pytanie, które sektory są technologicznie i regulacyjnie przygotowane na jego szerokie wdrożenie.

Reklama

ELEKTROENERGETYKA CHCE STABILNYCH OZE

Dane opublikowane przez Forum Energii wyraźnie pokazują, że to właśnie elektroenergetyka najszybciej zwraca się w stronę OZE. W ubiegłym roku ich udział w produkcji energii elektrycznej osiągnął 31,2%, a w miesiącach od kwietnia do września udział węgla był na poziomie mniejszym niż 50% lub niewiele większym1. Największe przyrosty mocy ponownie odnotowano w fotowoltaice oraz lądowych farmach wiatrowych. Pomimo ogromnej ilości mocy zainstalowanej, pogodozależny charakter tych źródeł sprawia, że nie są one w stanie samodzielnie zapewnić stabilności pracy Krajowego Systemu Elektroenergetycznego ani całkowicie zastąpić źródeł konwencjonalnych.

Najwięksi operatorzy sieci gazowych w Polsce już dostosowali swoje procedury przyłączeniowe do instalacji biometanowych

Trafnie skomentował to Grzegorz Onichimowski prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych podczas jednego z posiedzeń komisji, zauważając, że patrząc wyłącznie na liczbę wydanych warunków przyłączenia, transformacja energetyczna w Polsce mogłaby uchodzić za zakończoną, a PSE i spółki dystrybucyjne właściwie nie powinny wydawać kolejnych warunków przyłączenia.

To właśnie rosnąca dysproporcja między mocą zainstalowaną a faktyczną produkcją energii z pogodozależnych OZE sprawia, że sektor elektroenergetyczny w ostatnim czasie wyraźnie zmienił podejście do biogazowni i coraz głośniej deklaruje gotowość ich przyłączania. Wyraźnym sygnałem tej zmiany jest procedowany obecnie projekt nowelizacji Prawa energetycznego (UC84).


KONGRES BIOGAZU 2026 – W GRUDNIU SPOTKAMY SIĘ W WARSZAWIE


Oprócz pracy w podstawie, część nowo przyłączanych jednostek będzie mogła pełnić funkcję źródeł szczytowych, a ich praca nie będzie już sztucznie ograniczana 12-godzinnymi harmonogramami, jak miało to miejsce do tej pory. Zwiększenie liczby gwarantowanych godzin, w których instalacja może wtłaczać wyprodukowaną energię elektryczną do sieci z 12 do 14 godzin, oraz wprowadzenie ograniczenia pracy wyłącznie w okresie od marca do września (a nie jak do tej pory przez cały rok) może stać się realnym impulsem do rozwoju tego typu instalacji.

Zapisem dodatkowo wzmacniającym pozycję biogazowni w systemie elektroenergetycznym jest zapewnienie, że będą one ograniczane/odłączane od sieci dopiero w ostatniej kolejności. Takie podejście potwierdza, że biogazownie nie będą „płacić” za nadpodaż niestabilnych OZE, a jedynie pomagać ograniczać jej skutki.

BIOMETAN W SIECIACH GAZOWYCH

Coraz śmielej po biogaz, a właściwie po biometan sięgają również operatorzy gazowi, którzy widzą w nim realną szansę na zazielenienie swoich sieci. Praktycznie wszyscy najwięksi operatorzy w Polsce dostosowali już swoje procedury przyłączeniowe do instalacji biometanowych, a opublikowane przez PSG i GAZ-SYSTEM mapy chłonności stały się ważnym narzędziem wspierającym planowanie nowych inwestycji. Wskazane spółki otwarcie deklarują gotowość do wtłaczania biometanu nie tylko w komunikatach prasowych, ale także poprzez konkretne działania, czego przykładem jest pierwsza biometanownia przyłączona do sieci PSG w Strzelinie czy konsultacje rynkowe w sprawie zakupu prowadzone przez GAZ-SYSTEM.

Tempo realizacji nowych inwestycji będzie ściśle powiązane z usuwaniem barier technicznych i legislacyjnych, o których szczegółowiej pisaliśmy wielokrotnie na łamach „Magazynu Biomasa”. Mimo to perspektywy rozwoju rynku oceniane są jako optymistyczne. Zaktualizowany w lipcu ubiegłego roku projekt KPEiK po raz pierwszy w historii wyznaczył cel produkcji biometanu na poziomie 1 mld m³ rocznie do 2030 roku.

Biorąc pod uwagę ogólny potencjał surowcowy w Polsce nie jest to poziom niemożliwy do osiągnięcia, zwłaszcza, że wiele firm działających na rynku posiada w swoich portfelach projekty na etapie RTB lub zbliżone do niego. Warto podkreślić, że biometan pod wieloma względami stanowi dziś rozwiązanie dojrzalsze i łatwiejsze do wdrożenia niżeli wodór, często przedstawiany jako paliwo przyszłości. Abstrahując od wyższych kosztów produkcji, zatłaczanie wodoru wiąże się z szeregiem wyzwań technicznych. Jednym z nich jest tzw. korozja wodorowa, czyli zjawisko przenikania niewielkich cząsteczek wodoru w głąb materiału rurociągów, co może prowadzić do osłabienia ich struktury i pogorszenia parametrów wytrzymałościowych.


>>> KONGRES BIOGAZU 2026 – ZAREJESTRUJ SIĘ JUŻ DZISIAJ! <<<


Dodatkowo wodór ma znacznie niższą wartość opałową w ujęciu objętościowym niż gaz ziemny, co oznacza konieczność przesyłu większych objętości paliwa w celu uzyskania tej samej ilości energii, a także wiąże się z wyższymi wymaganiami w zakresie bezpieczeństwa.

Wykorzystanie biogazu, zarówno w sektorze elektroenergetycznym, jak i gazowym, może realnie wspierać ich dekarbonizację. Niezależnie od wybranego kierunku nie należy zapominać, że korzyści z rozwoju biogazu przeniosą się również na inne sektory, w tym na ciepłownictwo, powszechnie uznawane za jeden z najtrudniejszych obszarów transformacji. W przypadku produkcji energii elektrycznej większość biogazowni pracuje w oparciu o wysokosprawną kogenerację, co pozwala równocześnie wytwarzać ciepło, które w postaci gorącej wody może być wykorzystywane do ogrzewania budynków inwentarskich, mieszkań czy zakładów przemysłowych zlokalizowanych w pobliżu biogazowni. W przypadku większych odległości, transport ciepła wiązałby się ze stratami na przesyle oraz wysokimi kosztami budowy nowej infrastruktury, dlatego w takich sytuacjach bardziej efektywnym rozwiązaniem jest przesył biometanu za pośrednictwem istniejących sieci gazowej do miejsca jego dalszego przetworzenia.

Sektor energetyczny otwiera się na projekty biogazowe, a wybór końcowego produktu będzie zależał przedewszystkim od decyzji inwestorów oraz uwarunkowań rynkowych

Obecnie sektor energetyczny coraz wyraźniej otwiera się na projekty biogazowe, a wybór końcowego produktu będzie zależał przede wszystkim od decyzji inwestorów oraz uwarunkowań rynkowych np. możliwości uzyskania warunków przyłączeniowych, dostępnych systemów wsparcia czy lokalnego popytu na energię i paliwo gazowe. Obserwowane w ostatnim czasie zmiany regulacyjne oraz podejście operatorów wskazują, że kolejne bariery są stopniowo usuwane, a inwestorzy zamiast wstrzymywać działania, rozbudowują w międzyczasie swoje portfele projektów, co w przyszłości może znacząco przyspieszyć budowę nowych instalacji. W efekcie biogaz i biometan mają szansę stać się ważnym elementem transformacji energetycznej, wykorzystującym istniejącą infrastrukturę i odpowiadającym na potrzeby różnych sektorów gospodarki.

POBIERZ BEZPŁATNIE NASZ RAPORT BIOGAZOWY 2026
– W NIM WIELE WAŻNYCH OPINII I ANALIZ!

Raport Biogaz i Biometan w Polsce_Magazyn Biomasa 2026

Raport Biogaz i biometan w Polsce 2026

Pobierz za darmo i zapisz sie do newslettera

Wyślij link na adres email:

Zaznaczenie pola oznacza wyrażenie zgody na otrzymywanie od Biomass Media Group Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu drogą e-mailową newslettera oraz innych informacji handlowych w celu marketingu bezpośredniego, która jest świadczeniem wzajemnym w zamian za otrzymanie możliwości pobrania określonych treści. Zgoda ta może zostać wycofana w dowolnym momencie poprzez wykorzystanie linku dezaktywacyjnego dostępnego w każdej wiadomości. Więcej informacji na temat przetwarzania Twoich danych znajdziesz w Polityce prywatności [https://magazynbiomasa.pl/polityka-prywatnosci/].

Tekst: mgr inż. Aleksandra Łukomska, prof. dr hab. inż. Jacek Dach / Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Ilustracja: M. Nowaczyk

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE