Europejski system handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) pozostaje fundamentem unijnej polityki klimatycznej, co mimo napięć politycznych potwierdziły konkluzje Rady Europejskiej z marca br. System obejmuje ok. 10 tys. instalacji w energetyce, przemyśle, lotnictwie i sektorze morskim, odpowiadając za ok. 40% emisji gazów cieplarnianych w UE. Jego rola będzie dalej rosnąć wraz z nowym celem redukcji emisji do 2040 r. oraz rozszerzeniem systemu o budynki i transport drogowy (ETS2).
Analizy rynkowe, w tym opracowania CAKE/KOBiZE, wskazują, że obecna architektura EU ETS, choć skuteczna w generowaniu sygnału cenowego, wymaga dostosowania do wyzwań kolejnej dekady. Dotyczy to m.in. dopasowania dostępnej liczby uprawnień do aktualnych warunków rynkowych, wypracowania mechanizmów stabilizujących ceny EUA, czy znalezienie rozwiązania dla sektorów o emisjach trudnych do redukcji (hard-to-abate).
Realizacja celu ograniczenia emisji netto o 90% do 2040 r. (nawet przy 5% wykorzystaniu kredytów międzynarodowych1) w dużej mierze zależy od technologii wciąż w fazie przedkomercyjnej, takich jak e-paliwa i przemysłowe pochłaniacze. Analizy KOBiZE wskazują, że przy obecnie dostępnych technologiach możliwe jest osiągnięcie ok. 80% redukcji netto do 2040 r., a osiągnięcie pełnego celu wymagałoby szerokiego wdrożenia CDR (Carbon Dioxide Removals). Technologie te, w tym BECCS (Bioenergy with Carbon Capture and Storage) i DACCS (Direct Air Carbon Capture and Storage), pozwalają na wychwyt i trwałe magazynowanie CO2, uzupełniając redukcje emisji po stronie źródłowej.
Powiązanie rynku uprawnień z CCUS i emisjami ujemnymi pozwoliłoby na bardziej kompleksowe zarządzanie emisjami, obniżenie kosztów transformacji i zapewnienie osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r.
Przyszłość systemu EU ETS
Kluczowym momentem dla dalszego kształtowania systemu EU ETS będzie jego przegląd, planowany na połowę bieżącego roku. Przy czym, 19 marca 2026 Rada Europejska wezwała Komisję do przedstawienia propozycji reformy najpóźniej do lipca 2026 r. Celem przeglądu ma być m.in. ograniczenie zmienności cen uprawnień do emisji oraz złagodzenie ich wpływu na ceny energii elektrycznej i koszty w łańcuchach dostaw, przy jednoczesnym zachowaniu roli EU ETS jako kluczowego mechanizmu rynkowego, wspierającego transformację klimatyczno-energetyczną.
Pierwszym elementem tego procesu jest przedstawiona 1 kwietnia 2026 r. propozycja zmian w funkcjonowaniu rezerwy stabilizacyjnej rynku (MSR). Komisja zaproponowała w niej wyłącznie zakończenie mechanizmu automatycznego unieważniania uprawnień zgromadzonych w MSR, pozostawiając bez zmian pozostałe parametry rezerwy MSR, w tym tempo transferu nadwyżek do rezerwy, progi jej uruchamiania oraz zasady uwalniania uprawnień na rynek. Oznacza to, że bardziej kompleksowe zmiany w konstrukcji MSR mogą zostać rozpatrzone dopiero w ramach pełnego przeglądu EU ETS. Kierunek i zakres tych zmian pozostają jednak uzależnione od tego, czy Komisja zdecyduje się na zaproponowanie głębszej reformy w zakresie rezerwy MSR.
W kolejnych tygodniach oczekiwane są propozycje dotyczące aktualizacji benchmarków, co wynika z obowiązujących przepisów nakładających obowiązek ich rewizji na okres 2026-2030. Jednocześnie jednak proces ten wpisuje się w szerszą reformę przydziału bezpłatnych uprawnień w ramach rewizji systemu EU ETS. W debacie publicznej pojawiają się propozycje zarówno złagodzenia tempa zaostrzania benchmarków emisyjnych na lata 2026–2030 (np. poprzez ich utrzymanie na poziomie z okresu 2021-2025), jak i modyfikacji harmonogramu wycofywania darmowych przydziałów dla sektorów objętych mechanizmem CBAM. W praktyce mogłoby to oznaczać spowolnienie redukcji bezpłatnych uprawnień lub utrzymanie ich części w dłuższym horyzoncie, ograniczając tym samym presję kosztową na przemysł w okresie transformacji.
W perspektywie 2030-2040 zwiększać się będzie znaczenie kosztu uprawnień do emisji. Prognozy wskazują, że przy ograniczeniu podaży EUA, ceny uprawnień będą stopniowo rosnąć, zwiększając presję na inwestycje w technologie niskoemisyjne. W związku z rosnącymi kosztami dla gospodarki pojawiają się propozycje wprowadzenia korytarza cenowego lub maksymalnej ceny. Część państw członkowskich, w tym Czechy i Francja, wskazuje przy tym na potrzebę utrzymania cen bliżej poziomu 30–40 EUR, zamiast obecnych ok. 70 EUR. Ustalenie korytarza cenowego na tym poziomie mogłoby mieć istotnie negatywny wpływ na opłacalność wdrażania różnych technologii redukcji emisji, w tym technologii CCS/CCU, a cześć poczynionych już inwestycji mogłaby stać się nieopłacalna. Reasumując: zakres planowanej reformy EU ETS powinien być szeroki, choć nie powinien prowadzić do istotnej destabilizacji rynku uprawnień do emisji.
Ograniczyć zmienność cen
Oprócz wcześniej wspomnianych reform propozycja Komisji, której publikacji oczekuje się w lipcu, może obejmować m.in. poziom liniowego współczynnika redukcji emisji (LRF), zasady uwzględniania emisji ujemnych i kredytów międzynarodowych, doprecyzowanie regulacji dotyczących CCS/CCU. Szczególne znaczenie ma dyskusja wokół LRF, ponieważ jego obecna wartość na poziomie 4,3% (a od 2028 r. – 4,4%) może prowadzić do wyczerpania dostępnych uprawnień już około 2040 r. (tzw. problem „end game”). W tym kontekście rozważane jest dostosowanie ścieżki redukcji po 2030 r., co mogłoby wpłynąć na podaż EUA, ograniczyć zmienność cen oraz poprawić przewidywalność warunków inwestycyjnych.
Zmiany w rozporządzeniu Europejskie prawo o klimacie dopuszczają wykorzystanie międzynarodowych offsetów na poziomie do 5% w realizacji celu redukcji emisji o 90%. Kluczową kwestią pozostaje ewentualne dopuszczenie tych offsetów do wykorzystania w ramach EU ETS. Zagadnienie to będzie prawdopodobnie również przedmiotem debaty wokół rewizji EU ETS. Takie rozwiązanie mogłoby zwiększyć elastyczność i obniżyć koszty transformacji, jednak wymaga jednocześnie stworzenia odpowiednich ram prawnych, zapewniających wykorzystanie wyłącznie kredytów o wysokiej jakości i wiarygodności.
Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Biomasa:
Tekst: Maciej Pyrka, Marta Rosłaniec, Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami
Zdjęcie: Shutterstock
- Zgodnie z Europejskim Prawem o klimacie (ECL), dopuszcza się wykorzystanie kredytów międzynarodowych (offsetów) na poziomie do 5% w realizacji celu redukcji emisji netto o 90% do 2040 r., co implikuje konieczność osiągnięcia ok. 85% redukcji netto w ramach działań krajowych w UE. ↩︎






![Veolia po raz pierwszy wykorzystała biometan w polskiej ciepłowni [WIDEO] biometan w polskiej ciepłowni Veolia](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/06/veolia-218x150.jpg)
![Biometan to nie tylko biznes, ale przede wszystkim odpowiedzialność społeczna [WIDEO] Olaf Godlewski, Hexagon Agility](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/06/olaf-okladka-218x150.jpg)



























