Kogeneracja musi być na pierwszym planie

Kogeneracja pozwala na oszczędności paliw do produkcji energii elektrycznej i cieplnej, a dzięki temu na obniżenie kosztów funkcjonowania zakładów wytwórczych. Jest jednym ze skutecznych narzędzi w walce o czyste powietrze i lepszy klimat. Oto wnioski z „Raportu o kogeneracji w ciepłownictwie”, który przygotowany został przez Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych (PTEZ ) i Ministerstwo Energii.

Polska energetyka i ciepłownictwo przechodzą okres intensywnej transformacji. Najsilniej wpisuje się w nią rozwój kogeneracji. Po części także dlatego, że jest ona mocno wspierana poprzez działania rządowe.

– Rozwój kogeneracji jest jednym z priorytetów działań Ministerstwa Energii. W minionym roku udało się wdrożyć nowy mechanizm wsparcia. Został ustanowiony ustawą o promowaniu energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji oraz pakietem aktów wykonawczych. Mamy świadomość, że działania te mają ogromne znaczenie dla budowy nowych jednostek kogeneracji. I rozwoju efektywnych energetycznie systemów ciepłowniczych – mówił Tadeusz Skobel, wiceminister energii, podczas prezentacji pierwszego „Raportu o kogeneracji w ciepłownictwie” przygotowanego przez PTEZ i przedstawicieli czołowych polskich przedsiębiorstw ciepłowniczych, a przedstawionego w momencie rozpoczęcia sezonu grzewczego.

Minister dodał także, że mocno liczy na skuteczność owej transformacji.

– Mamy nadzieję także na ciągły wzrost produkcji energii elektrycznej z wysokosprawnej kogeneracji. Chcielibyśmy, aby do 2030 r. sięgnął on nawet 50 proc. w stosunku do poziomu produkcji z 2017 r., co znakomicie wpisałoby się w projekt Polityki energetycznej Polski do 2040 roku roku – deklarował.


Inne wiadomości branżowe z Polski. Kliknij i sprawdź!


Zgodnie z raportem kogeneracja pozwoli zaoszczędzić nawet 40 proc. paliw. Idzie to w parze także ze skutecznym zmniejszeniem emisji dwutlenku węgla – aż o dwie trzecie. Z danych Agencji Rynku Energii S.A. dotyczących elektrociepłowni wytwarzających w skojarzeniu energię elektryczną i ciepło wynika, że na koniec 2018 r. moc osiągalna zainstalowanych kotłów energetycznych wyniosła 21 534 MW, a kotłów ciepłowniczych 7818 MW.

Elektrociepłownie wyprodukowały 28 106 612 MWh energii elektrycznej brutto. W tym w kogeneracji wytworzono 19 673 479 MWh, co stanowi 70 proc. całkowitej produkcji energii elektrycznej w elektrociepłowniach. Ze źródeł odnawialnych wyprodukowano – 1 729 179 MWh. Podstawowym paliwem jest węgiel kamienny, którego zużyto 12,7 mln t. Koszty zakupu paliw oraz zakupu pozwoleń na emisję CO2 są istotnymi obciążeniami finansowymi dla elektrociepłowni.

Kogeneracja pozwala na oszczędności

Warto porównać – w 2017 r. koszty zakupu uprawnień do emisji CO2 wyniosły 442 837 mln zł. A w 2019 roku 833 392 mln zł. W 2018 r. średnia rentowność brutto elektrociepłowni to 8,76 proc.

Jak w „Raporcie” komentuje Paweł Kaliński, wiceprzewodniczący Zespołu PTEZ ds. rynków ciepła, dyrektor Departamentu Rynku Ciepła PGE Energia Ciepła SA, ok. 75 proc. energii z sieci ciepłowniczych, która dzisiaj ogrzewa Polskę, pochodzi z kogeneracji. W dokumencie przygotowanym przez PTEZ przytacza się także dane z Urzędu Regulacji Energetyki, a dotyczące m.in. paliw w produkcji ciepła w elektrociepłowniach.

Oprócz dominującego węgla (70,7 proc.), korzystają one z paliw gazowych (9,1 proc.) i biomasy (8,1 proc.), a w dalszej kolejności śmieci, olejów i innych. Pozycja biomasy w tym rankingu nie powinna się zmienić w najbliższych latach.

– W sektorze elektrociepłowni w 2030 r. udział węgla do produkcji ciepła zmniejszy się o ok. 20 proc., czyli elektrociepłownie będą spalały rocznie o 2-3 mln t węgla mniej – ocenia Paweł Kaliński.

Natomiast udział kogeneracji w produkcji ciepła sieciowego do roku 2030 ma się zwiększyć o ok. 20 proc.

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w Magazynie Biomasa. Sprawdź poniżej:

Całe wydanie znajdziesz też tutaj. Dlatego kliknij!

Tekst: Redakcja
Zdjęcie: Shutterstock

This post is also available in: polski