Jakie konsekwencje dla branży biometanu mogą mieć zmiany w unijnej taksonomii zaproponowane przez Komisję Europejską? Oto, co na ten temat sądzą nasi eksperci!
Sylwia Chrostowska
Managing Associate Energy & Environment Deloitte Poland Sp. z o.o.

14 kwietnia 2026 r. zakończono konsultacje dotyczące przeglądu rozporządzenia delegowanego 2021/2139 (uzupełniającego rozporządzenie 2020/852 w sprawie taksonomii), które proponuje zmianę m.in. załącznika I w zakresie zastąpienia dotychczasowej kategorii sieci przesyłowych i dystrybucyjnych dla gazów odnawialnych i niskoemisyjnych infrastrukturą dedykowaną wyłącznie wodorowi. Przyjęcie zmiany w proponowanym kształcie może prowadzić do zawężenia zakresu działalności kwalifikowanych jako wnoszące istotny wkład w łagodzenie zmian klimatu, co w praktyce oznaczałoby wyłączenie infrastruktury wykorzystywanej do przesyłu i dystrybucji biometanu z tej kategorii.
Choć taksonomia nie ma charakteru zakazowego i nie ogranicza możliwości realizacji inwestycji jako takich, jej znaczenie ma charakter systemowy. Stanowi ona punkt odniesienia dla uczestników rynku finansowego, w tym przy kwalifikowaniu projektów jako zrównoważonych. Brak możliwości wykazania zgodności z jej kryteriami może zatem wpływać zarówno na możliwość pozyskania kapitału na realizację takich projektów, jak i na warunki ich finansowania. W tym kontekście proponowana zmiana może nie tyle eliminować projekty biometanowe, ile wpływać na ich konkurencyjność.
W realiach rynku polskiego, gdzie sektor biometanu pozostaje na wczesnym etapie rozwoju, mimo jego istotnego potencjału, taki kierunek zmian może stanowić dodatkową barierę dla realizacji tych inwestycji.
Marcin Orłowski
Prezes zarządu Galia Green Power Sp. z o.o.

Faworyzowanie wodoru kosztem biometanu nie uwzględnia zróżnicowanego tempa transformacji energetycznej państw Unii Europejskiej, szczególnie wyzwań stojących przed krajami Europy Środkowo-Wschodniej.
Proponowana przez Komisję Europejską zmiana taksonomii UE może mieć negatywne konsekwencje dla rozwoju rynku biometanu w Polsce, który — w przeciwieństwie do rynków niemieckiego, francuskiego czy włoskiego — nadal znajduje się na bardzo wczesnym etapie rozwoju. Polska, a w konsekwencji również UE, może stracić szansę na pełne wykorzystanie potencjału biometanu, na co w obecnej sytuacji geopolitycznej nie powinniśmy sobie pozwolić. Biometan jest realną drogą do ograniczenia importu gazu ziemnego — skalowalnym, lokalnym i natychmiast dostępnym odnawialnym źródłem energii, możliwym do integracji z istniejącą infrastrukturą gazową. Wykluczenie inwestycji związanych z biometanem z zielonego finansowania oznaczałoby dla inwestorów wyższy koszt kapitału, większą ostrożność banków i funduszy oraz wolniejsze tempo rozwoju nowych projektów.
Zsuzsanna Iwanicka
Główny inżynier ekolog Bank Ochrony Środowiska S.A.

Zmiana zaproponowana przez Komisję Europejską budzi uzasadnione wątpliwości w kontekście efektywności transformacji energetycznej oraz neutralności technologicznej. Rozwój sieci gazowych ma kluczowe znaczenie dla wdrożenia projektów biometanowych. Zatłaczanie biometanu do sieci gazowej jest ekonomiczną i atrakcyjną formą jego transportu.
Ważną zaletą wynikającą z podłączenia do sieci gazowej jest to, że daje dostęp do szerokiej bazy odbiorców. Kwestie te mają kluczowe znaczenie w analizie opłacalności inwestycji oraz stabilności funkcjonowania biometanowni. Biometanownie, bazujące na odpowiednich surowcach i dysponujące modułem do oczyszczania i skroplenia CO2, mają ujemny ślad węglowy. Z racji swoich właściwości fizykochemicznych biometan w pełni może zastępować gaz ziemny. W przeciwieństwie do instalacji wodorowych, biometan ma tę dodatkową zaletę, że nie wymaga wdrożenia nowych rozwiązań technologicznych, może być eksploatowany w ramach istniejącej infrastruktury. Z tego powodu, zamiar wykreślenia z katalogu działalności gospodarczej inwestycji w sieci biometanowe, uznawane za zrównoważone, jest zaskakującym i niezrozumiałym krokiem.
Wojciech Grządzielski
Ekspert ds. dekarbonizacji sieci gazowej Departament Transformacji Energetycznej Polska Spółka Gazownictwa Sp. z o.o.

Planowane zawężenie zakresu pkt 4.14 taksonomii UE wyłącznie do „sieci przesyłu i dystrybucji wodoru” oznacza faktyczne wykluczenie infrastruktury sieciowej dla biometanu z katalogu działalności zgodnych z taksonomią. Nowe brzmienie obejmuje wyłącznie infrastrukturę dedykowaną wodorowi, w tym także istniejące gazociągi, ale tylko pod warunkiem ich docelowego, wyłącznego wykorzystania dla wodoru. W rezultacie sieci obsługujące biometan lub mieszaniny gazów przestają spełniać kryteria taksonomii.
Dla projektów biometanowych w Polsce oznacza to przede wszystkim:
- utrudniony lub droższy dostęp do finansowania, ponieważ OSD i OSP nie będą mogli wykazywać inwestycji w sieci przyłączeniowe i odbiorowe dla biometanu jako „zielonych” CAPEX/OPEX,
- spadek atrakcyjności inwestycyjnej projektów biometanowych, zależnych od współpracy z siecią gazową, co może przełożyć się na opóźnienia lub rezygnację z części inwestycji,
- rozszczepienie łańcucha wartości biometanu – sama produkcja pozostanie działalnością zrównoważoną, natomiast jego przesył i dystrybucja już nie,
- pogorszenie wskaźników ESG operatorów sieci, a pośrednio także całych projektów biometanowych,
- spowolnienie dekarbonizacji w krótkim okresie, ponieważ biometan – jako technologia dostępna dziś – zostanie wyparty przez wodór, który będzie realną alternatywą dopiero w dłuższym horyzoncie czasowym.
Zmiana ta stoi jednocześnie w sprzeczności z innymi politykami i aktami prawnymi UE (REPowerEU, RED III, pakiet gazowo-wodorowy), które jednoznacznie wskazują biometan jako kluczowy element transformacji energetycznej i redukcji emisji w sektorze gazowym. W praktyce nowe brzmienie taksonomii może więc istotnie osłabić tempo rozwoju rynku biometanu w Polsce, mimo jego uznanej roli w osiąganiu celów klimatycznych UE.
Bartosz Safiejko
Dyrektor Strategy& Polska

Nie wygramy wyścigu o dekarbonizację, biegnąc na jednej nodze. Biometan i wodór to paliwa odnawialne, prowadzące do tych samych celów – obniżenia emisji i zwiększenia niezależności energetycznej. Z perspektywy ustawodawcy kluczowe pytanie powinno zatem brzmieć: „dlaczego rezygnować ze wsparcia któregokolwiek?”.
Produkcja i transport biometanu jest technologią dojrzałą i w pełni skomercjalizowaną. Francja, Dania czy Wielka Brytania od lat z powodzeniem zatłaczają go do istniejących sieci gazowych, a ich doświadczenia potwierdzają, że integracja z infrastrukturą przesyłową i dystrybucyjną nie wymaga jej gruntownej przebudowy. Dania pokrywa biometanem ok. 40% krajowego zużycia gazu ziemnego i planuje osiągnąć cel 100% w 2035 r. Z kolei produkcja wodoru z OZE, choć perspektywiczna, nadal pozostaje na etapie projektów pilotażowych, a utworzenie sieci do jego transportu wiąże się z nakładami nieporównywalnie wyższymi i obarczonymi dużą niepewnością kosztową.
Polska dysponuje jednym z największych zasobów substratów biogazowych w UE. Nasze szacunki wskazują, że przy spójnej strategii krajowej w perspektywie 2035 r. możliwe jest wyprodukowanie ponad 5 mld m³ biometanu. Barierą nie jest technologia ani surowiec, a otoczenie regulacyjne. Transformacja energetyczna wymaga pragmatyzmu. Konkurencja wodoru i biogazów wymusza efektywność inwestycji i docelowo obniża koszt redukcji emisji. Eliminacja jednej ze ścieżek to nie uproszczenie – to utrata tempa.
dr inż. Agata Romanowska
Senior Project Manager DISE Energy

Plan REPowerEU z 2022 r. obudził duże oczekiwania na rozwój wsparcia inwestycji biometanowych w najbliższych latach, w związku z intensyfikacją dążeń do neutralności klimatycznej i uniezależniania się od importu rosyjskiego gazu ziemnego. Zmiana w zapisie taksonomii UE to zaskakujący zwrot we wspólnotowej polityce energetycznej, który budzi kolejne obawy co do kierunku transformacji. Nieuwzględnienie biometanu w sekcji sieci przesyłu i dystrybucji gazów odnawialnych, może mieć negatywne reperkusje, przede wszystkim dla środowiska regulacyjnego. Odblokowanie potencjału produkcji polskiego biometanu jest uzależnione w dużym stopniu od wyczekiwanych przez branżę regulacji i rozwiązań formalnych, które stają się kluczowym czynnikiem ryzyka inwestycyjnego.
Niepewność i brak konsekwencji są pogłębiane dodatkowo przez zwroty na poziomie wspólnotowej polityki i oddalają, nadwyrężone już, cele produkcyjne. Niespójne sygnały mogą mieć również negatywny wpływ na kształtowanie finansowania na zielone inwestycje w ramach transformacji energetycznej, jakimi są m.in. inwestycje w przyłączenia do sieci gazowniczej. Z perspektywy Polski, biometan może mieć strategiczne znaczenie dla krajowej energetyki i gospodarki, będąc dostępną ścieżką sprawiedliwej transformacji sektora, a przede wszystkim wzmacniania krajowego bezpieczeństwa energetycznego.
Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj magazyn Rynek Biogazu i Biometanu:



![Produkują bioetanol, ale też biogaz. Tak działa zakład Ima Polska S.A. [WIDEO] Ima – bioetanol, biogaz](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/ima-okladka-film-218x150.jpg)




































