Biometan może odegrać ważną rolę w brytyjskiej transformacji energetycznej, ale eksperci spierają się o skalę jego potencjału i koszty środowiskowe. Dyskusja została wywołana przez publikacje ekspertów ADBA i Green Alliance, które na przestrzeni kilku dni ukazały się na łamach „The Guardian”.

Reklama

Inicjatorem dyskusji był Chris Huhne, prezes The Anaerobic Digestion and Bioresources Association (ADBA). Odpowiedziała mu dr Matilda Dunn, analityczka polityk publicznych w think tanku Green Alliance. W debatę szybko włączyli się także inni eksperci związani z branżą energetyczną i biogazową.

Dlaczego tak?

Jednym z głównych argumentów zwolenników biometanu jest ograniczenie uzależnienia Wielkiej Brytanii od importu skroplonego gazu ziemnego (LNG), zwłaszcza z USA.

– Gaz jeszcze przez wiele lat będzie niezbędny dla ogrzewnictwa i budowania odporności energetycznej. Poleganie w tym zakresie na niestabilnych rynkach światowych naraża Wielką Brytanię na gwałtowne wahania cen i zakłócenia dostaw – napisał Chris Huhne w artykule opublikowanym 21 kwietnia.


9. Kongres Biometanu – sprawdź!


Ekspert podkreśla, że alternatywy dla importu nie ograniczają się do zwiększenia wydobycia gazu na Morzu Północnym.

Jedną z najważniejszych możliwości ma być produkcja biometanu z odpadów organicznych i wtłaczanie go do istniejącej sieci gazowej. Taki gaz powstaje na terenie kraju i jest uznawany za paliwo niskoemisyjne. Jego produkcja ma pozwalać na realizację brytyjskich zobowiązań klimatycznych, a jednocześnie wzmacniać bezpieczeństwo energetyczne, żywnościowe i gospodarcze. A wszystko to przy zastosowaniu istniejącej infrastruktury gazowej, bez konieczności prowadzenia dodatkowych inwestycji.

Huhne powołuje się również na raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej „Renewables 2025”, zgodnie z którym gazy odnawialne – w tym biometan – mają odegrać istotną rolę w odchodzeniu od paliw kopalnych i realizacji celów klimatycznych.

Zdaniem prezesa ADBA rozwój sektora biometanu może być także szansą dla obszarów wiejskich i rolnictwa.

Dlaczego nie?

Znacznie bardziej sceptycznie do rozwoju biogazu i biometanu podchodzi dr Matilda Dunn.

Choć zgadza się z Huhnem, że sprowadzanie debaty wyłącznie do wyboru pomiędzy zwiększeniem wydobycia z Morza Północnego a importem LNG jest błędne, nie uważa biometanu za optymalną alternatywę. W jej ocenie rozwój tego sektora może wiązać się z zagrożeniami zdrowotnymi i środowiskowymi.

– Biogaz może zmniejszyć emisje, gdy jest produkowany z odpadów. Jednak najnowsze dostępne dane pokazują, że coraz większa część surowca do fermentacji beztlenowej pochodzi z upraw energetycznych, co zwiększa presję na grunty, konkuruje z produkcją żywności i grozi szerszymi szkodami środowiskowymi – stwierdza dr Matilda Dunn w odpowiedzi do artykułu Huhne’a opublikowanej 26 kwietnia br.


Czytaj też: Produkują bioetanol, ale też biogaz. Tak działa zakład Ima Polska S.A. [WIDEO]


Analityczka Green Alliance powołuje się również na badania sugerujące, że wycieki metanu z instalacji mogą sięgać nawet 13% produkowanego gazu. Jej zdaniem obecne regulacje dotyczące monitorowania i ograniczania emisji są niewystarczające i zbyt słabo egzekwowane.

Dunn wskazuje także na ryzyko pogorszenia jakości powietrza i degradacji ekosystemów. Zwraca uwagę m.in. na emisje amoniaku związane z rozkładem bogatych w azot surowców wykorzystywanych w procesie fermentacji. Amoniak może następnie przyczyniać się do powstawania pyłu zawieszonego PM2.5, wpływając negatywnie zarówno na zdrowie ludzi, jak i na wrażliwe siedliska przyrodnicze.

– Chociaż biogaz ma do odegrania pewną rolę w dekarbonizacji sieci gazowej, nie jest on panaceum i według niektórych szacunków prawdopodobnie nie zaspokoi więcej niż 18% obecnego zapotrzebowania na gaz – ocenia Dunn.

Poruszenie w branży

Argumenty Dunn spotkały się z szybką odpowiedzią przedstawicieli branży biometanowej.

Warto przy tym zaznaczyć, że nadmierne stężenie amoniaku w biogazowniach i biometanowniach jest zjawiskiem niepożądanym także z technologicznego punktu widzenia. Może ono zaburzać proces fermentacji i ograniczać wydajność instalacji.

Istnieją również metody ograniczania emisji amoniaku, o których sama Dunn wspomina w raporcie „Biogaz w UK: potencjalne zagrożenia i jak im zapobiec”, przygotowanym wspólnie z Chrisem Clarkiem i Lianem Hardym dla Green Alliance.

Na artykuł odpowiedział także Roger Hammett, przedstawiciel handlowy brytyjskiej firmy Hyperthermics.

– W artykule dr Matilda Dunn porusza kilka trafnych kwestii dotyczących amoniaku i jakości powietrza, ale pomija faktu, że bioodpady o wysokiej zawartości amoniaku są i tak rozrzucane na polach lub, co gorsza, trafiają do oczyszczalni ścieków, często bez większych korzyści dla rolnictwa. Tymczasem fermentacja metanowa pozwala lepiej zagospodarować te odpady i ograniczyć część emisji – stwierdził na LinkedInie.


Czytaj też: NCBR szuka partnera do projektu fermentacji trudnej biomasy


Hammett podkreśla również, że produkcja biometanu ogranicza emisje metanu, które powstałyby podczas składowania bioodpadów lub obornika. W końcu gdyby nie fermentacja, to do atmosfery uwalniane byłoby jeszcze więcej gazów cieplarnianych.

W kontekście upraw energetycznych zwraca uwagę, że instalacje korzystające z brytyjskich systemów wsparcia RHI (Renewable Heat Incentive) i GGSS (Green Gas Support Scheme) muszą wykorzystywać co najmniej 50% biomasy odpadowej.

– Dla rolników i producentów uprawa roślin na potrzeby produkcji biogazu i biometanu zapewnia stabilny dochód na i tak już napiętym rynku rolnym, a pozostałości po fermentacji pomagają w amortyzacji wahań światowych cen nawozów i innych środków produkcji, w tym w niektórych przypadkach oleju napędowego – wyjaśnia Hammett.

Jego zdaniem rzeczywiście biometan może nie być kluczowym rozwiązaniem dla ogrzewnictwa domowego, ale ma potencjał, by zdekarbonizować wiele innych sektorów – transport, gospodarkę odpadami, rolnictwo, hutnictwo i wiele innych gałęzi przemysłu.

Zdjęcie: Freepik/wirestock

Źródło: Green Alliance, Britain should look to biomethane to expand gas supply, Why biomethane is not the solution to Britain’s gas supply issues, LinkedIn

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE