Biomasa ma dobre perspektywy w ciepłownictwie

Biomasa ma dobre perspektywy w ciepłownictwie. O transformacji rynku energii cieplnej, kierunkach zmian w  krajowym ciepłownictwie, problemach i wyzwaniach sektora oraz potencjale wykorzystania biomasy i innych OZE  przez przedsiębiorstwa ciepłownicze w rozmowie z Jolanta Kamińską mówi Bogusław Regulski, wiceprezes Izby  Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie.

Rynek ciepłowniczy w najbliższych latach czeka transformacja. Jakie są pana zdaniem jej główne elementy?

Bogusław Regulski: Na ten temat patrzymy w Izbie nieco głębiej, trochę w kategoriach „być albo nie być” sektora  wobec nowych regulacji i całego otoczenia rynkowego, ale generalnie w perspektywie czasowej do co najmniej 2030  roku. To, co się dzieje obecnie, to znalezienie rozwiązań dla realizacji przedsięwzięć wynikających z pierwszych,  znanych już ważnych kamieni milowych – wejścia konkluzji BAT do 2023 r., kwestii ochrony powietrza wynikające z  dyrektywy o średnich źródłach spalania (tzw. dyrektywy MCP), która ma inną perspektywę czasową, bo do 2025 z  możliwością derogacji do 2030 r. Jeżeli popatrzymy na zakres wyzwań wynikających z tego obszaru regulacji, to  potencjalna transformacja sektora, przy założeniu utrzymania obecnego miksu energetycznego, będzie ograniczała  się do pozyskania technologii, które pozwolą na dotrzymanie wymaganych standardów emisyjnych w zakresie  ochrony powietrza.

Ale gdybyśmy na konieczne do wykonania zmiany popatrzyli trochę inaczej, przede wszystkim w kontekście strategii  dla sektora ciepłowniczego w Europie czy europejskiej ,,Mapy drogowej” dla ciepłownictwa, zobaczymy sektor  ciepłowniczy w niedalekiej perspektywie jako dużo mniej emisyjny niż obecnie, a w dalszej jako całkowicie  zeroemisyjny. To ostatnie oznacza, że w procesie generowania ciepła nie będzie miejsca na jakiekolwiek paliwa  kopalne.

Te cele dla ciepłownictwa możemy sobie już w pewien sposób sparametryzować, gdyż wynikają one z wdrożonych już  ub będących w końcowej fazie uzgodnień przepisów dotyczących obszaru redukcji emisji CO2, efektywności   energetycznej i OZE.

Cele na rok 2030 widać wyraźnie: znowelizowana dyrektywa OZE – nie mniej niż 32 proc. energii odnawialnej w  strumieniu zużytej energii końcowej, a więc i w ciepłownictwie (nie tylko zawodowym), dyrektywa ETS – 40 proc.  redukcji emisji CO2. W tej chwili mamy już jasność, w jaki sposób będą przydzielane darmowe uprawnienia do emisji CO2 w okresie 2021-2030. Wytwórcy ciepła otrzymają w tym okresie jakieś 30 proc. darmowych uprawnień, przy  czym według benchmarku gazowego, który i tak będzie się co jakiś czas zmniejszał. To znaczy, że im mniejsze będzie  zapotrzebowanie na emisję CO2 „komercyjną”, czyli do kupienia, tym lepiej.

To jest element stymulujący do zmian w strukturze wytwarzania ciepła – sięgnijmy po technologie, które nie będą  wymagały uprawnień do emisji CO2. A więc: odnawialne źródła energii, ciepło odpadowe, każdy odzysk ciepła w  procesach przemysłowych: z gruntu, z wody, z powietrza. Oto wyzwanie, na które nałoży się stan dzisiejszy  ciepłownictwa. Widać więc, że stoimy nie tylko przed modernizowaniem węglowego źródła ciepła z poziomu A na  poziom B standardu emisyjnego, ale też przed kwestią ułożenia sobie pewnego nowego programu użytkowego dla  swojego własnego systemu ciepłowniczego, który w danej perspektywie czasowej pozwoli w miarę neutralnie wejść  na tę drogę 2021-2030 ze świadomością, że każdy kolejny krok zbliżać nas będzie do celu.

Mówi pan o szerokiej strategii. Czy Polska ma taką strategię dla ciepłownictwa?

Bogusław Regulski: Nie. Dziś widzimy problem ciepła za mocno skażonego węglem czy rosnących cen do emisji CO2, ale przez wiele lat nie zrobiliśmy nic, by się przygotować na to, co jest dziś, tylko cieszyliśmy się, że uprawnienia  kosztują 5 euro. I to wszyscy, w całym sektorze energetycznym. A przecież wiadomo było od dawna, że  cała europejska polityka klimatyczno-energetyczna została ułożona w taki sposób, by redukować emisyjność  gospodarek i w ramach tego budować innowacyjność technologii.

To tylko fragment rozmowy. Całą przeczytasz w Magazynie Biomasa. W internecie za darmo!

Tekst: Jolanta Kamińska
Zdjęcie: Shutterstock