Śmieci w czasach epidemii. Legislatorzy nie nadążają

śmieci w czasie epidemii

Śmieci w czasach epidemii? Jednym z problemów przed jakimi stanęły władze samorządowe w okresie walki z COVID-19 jest gospodarka odpadami komunalnymi. Samorządowcy radzą sobie z tym wyzwaniem. Choć często legislatorzy nie nadążają za problemami praktycznymi, z którymi przyszło się skonfrontować wójtom, burmistrzom i prezydentom miast.


REKLAMA


Ustawa z dnia 2 marca 2020 roku o szczególnych rozwiązaniach związanych z COVID-19 znowelizowała szereg przepisów.

Śmieci w czasach epidemii – zespół kryzysowy

– Wprowadzenie stanu zagrożenia epidemicznego wymagało od nas podjęcia różnorodnych działań. W marcu powołaliśmy specjalny zespół kryzysowy. Miał za zadanie niezwłocznie reagować w tzw. nagłych, trudnych sytuacjach, mogących pojawiać się codziennie. Ponieważ nasi wykonawcy odpowiedziani za odbiór odpadów komunalnych czy obsługę PSZOK znajdują się na pierwszej „linii frontu” – tłumaczy Katarzyna Stróżyk zastępca dyrektora biura Związek Międzygminny „Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej”. – Chcąc zminimalizować zagrożenie dla pracowników, uzgodniono specjalne rozwiązania organizacyjne. Odseparowanie brygad pracowników, praca w systemie rotacyjnym, wprowadzono dodatkowe czynności dezynfekcyjne, ograniczono ilość pojazdów na PSZOK, itd.

O tym, że bezpieczeństwo pracowników jest kluczowe przekonany jest także dr inż. Jacek Pietrzyk, główny specjalista ds. gospodarki odpadami Atmoterm SA. Jego zdaniem właśnie dlatego wprowadzono ustawowe rozwiązania pozwalające wojewodom na kierowanie zmieszanych odpadów komunalnych wprost na składowiska lub do termicznego przekształcenia.

– W praktyce to się jeszcze nie dzieje, ale branża nie ma nic przeciwko. Wszystko dlatego, że może jest to właściwy moment, aby zdać sobie sprawę z tego, iż sortowanie zmieszanych odpadów komunalnych po wprowadzeniu obowiązku selektywnego zbierania jest działaniem niskoefektywnym. Z gmin dochodzą sygnały, że w marcu odebrano więcej niż zazwyczaj odpadów komunalnych. Na pewno pracownicy obsługujący ten dział gospodarki odpadami nie powinni martwić się o utratę miejsc pracy – przekonuje Jacek Pietrzyk.

Inne worki i latające rękawiczki

Na stronie gminy Tarnowo Podgórne (woj. wielkopolskie) możemy znaleźć taką informację. „Wychodząc naprzeciw potrzebom mieszkańców Gminy Tarnowo Podgórne, Tarnowska Gospodarka Komunalna TP-KOM Sp. z o.o. informuje, że w czasie trwania pandemii odpady BIO oprócz pojemników do tego przeznaczonych będą odbierane również w wystawionych przez Państwa dodatkowych workach.

Warunkiem jest to, aby były to worki przezroczyste, niebieskie lub żółte. Worki czarne oraz worki, które przeznaczone są do segregacji śmieci z napisem makulatura, szkło lub plastik z BIO odpadami nie będą odbierane”.

– Utrzymujemy częstotliwość odbioru odpadów (raz na dwa tygodnie), przekazujemy bezpłatnie worki do segregacji – mówi Tadeusz Czajka wójt gminy Tarnowo Podgórne. – Niewielka zmiana dotyczy jedynie odpadów BIO: przed pandemią odbieraliśmy tę frakcję jedynie w pojemnikach 240 l, udostępnianych bezpłatnie mieszkańcom oraz w workach biodegradowalnych, teraz dopuściliśmy możliwość pakowania odpadów również w worki o innej charakterystyce.

Co z dotykającym niemal wszystkie samorządy problemem „latających plastikowych rękawiczek”?

– Nie zaobserwowaliśmy znacznego nasilenia porzucania tego rodzaju odpadów. Może jest to kwestia kulturalnego poziomu i wyedukowania mieszkańców gminy – przyznaje Tadeusz Czajka.

Nieco inaczej sprawa ma się w małopolskiej gminie Babice.

– Nie ukrywamy, iż u nas również pojawił się ostatnio incydent „latających rękawiczek”, które czasami niefrasobliwie wyrzucane do koszy, lądują na znajdujących się w pobliżu parkingach, chodnikach, ulicach czy trawnikach – przyznaje wójt Radosław Warzecha. – Każdy taki przypadek lub zgłoszenie będziemy traktować z najwyższym priorytetem i podejmiemy natychmiast odpowiednie działania w celu wyeliminowania zagrożeń, jakimi są takie zużyte rękawiczki czy woreczki dla zdrowia zarówno ludzi jak i zwierząt.

To tylko fragment artykułu. Cały znajdziesz w magazynie Zielona gmina. W internecie za darmo!

Inne wydania magazynu Zielona Gmina znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i sprawdź!

Tekst: Rafał Wąsowicz
Zdjęcie: Shutterstock

This post is also available in: polski