Biogazownia komunalna w Bogatyni jest coraz bliżej realizacji. Inwestor posiada już decyzję środowiskową oraz pozytywne opinie Państwowej Inspekcji Sanitarnej i Wód Polskich. Teraz stara się zdobyć także przychylność lokalnych mieszkańców.
W Bogatyni od dwóch lat trwają prace nad budową instalacji przetwarzającej bioodpady na energię elektryczną, ciepło i nawóz. Inwestor aktywnie prowadzi działania edukacyjne, tłumacząc mieszkańcom, jakie korzyści ma przynieść ten projekt.
Rozmowy z zainteresowanymi
Koncepcja Doliny Energii Bogatynia ma zarówno swoich zwolenników, jak i przeciwników. 10 kwietnia br. inwestor zorganizował spotkanie, podczas którego mieszkańcy mogli zgłaszać uwagi dotyczące projektu.
Czytaj też: Biometan szansą dla największego systemu ciepłowniczego w Europie [WIDEO]
Podczas spotkania wystąpili przedstawiciele Zgorzeleckiego Klastra Rozwoju OZE. Projekt BioDeck ma zakładać budowę instalacji o mocy 2 MWe. Zdaniem organizacji inwestycja mogłaby zwiększyć stabilność lokalnego systemu energetycznego, ponieważ biogazownia nie jest uzależniona od warunków pogodowych.
Eksperci z klastra wskazywali również, że instalacja mogłaby ograniczyć straty na przesyle ciepła z elektrowni Turów, które latem mają sięgać nawet 60%. Biogazownia mogłaby dostarczać gminie do 11 tys. MWh energii cieplnej bez obciążania budżetu samorządu.
Inne stanowisko prezentują radni zrzeszeni w klubie „Bogatynia Może Więcej”. Wskazują oni przede wszystkim na potencjalne uciążliwości inwestycji. Ich zdaniem instalacja ma powstać zbyt blisko zabudowy mieszkaniowej, cmentarza i nowego Domu Pomocy Społecznej. Obawiają się również odorów oraz zwiększonego ruchu drogowego. Przypominają także, że podobna inwestycja w Oławie została zawieszona po protestach społecznych.
Jednym z głównych punktów sporu pozostaje kwestia możliwego spadku wartości nieruchomości. Zdaniem ekspertów klastra większy wpływ na ceny nieruchomości mają jednak czynniki demograficzne, brak nowych inwestycji i ograniczona liczba miejsc pracy.
Według przedstawicieli klastra brak nowych projektów może prowadzić do dalszej marginalizacji Bogatyni i utraty lokalnego potencjału biomasy na rzecz innych regionów lub zagranicznych podmiotów. Część radnych nadal uważa jednak, że inwestycja nie powinna powstać, a rozwój regionu powinien opierać się przede wszystkim na innych innowacyjnych przedsięwzięciach.
Komunikacja przez internet
Inwestor uruchomił dedykowaną stronę internetową, na której mieszkańcy mogą zapoznać się z informacjami dotyczącymi działania biogazowni oraz potencjalnych korzyści dla gminy.
Jednym z głównych argumentów jest kwestia zagospodarowania bioodpadów. Inwestor podkreśla, że ich składowanie lub tradycyjne kompostowanie nadal wiąże się z emisją gazów cieplarnianych, a jednocześnie nie pozwala odzyskiwać energii.
Czytaj też: W Karkoszowie biogaz dostarcza energię cieplną dla przemysłu
Na stronie projektu wskazano również, że nowoczesne biogazownie są instalacjami hermetycznymi, wyposażonymi w zamknięte hale i systemy filtracji ograniczające emisję odorów.
– Komunalna biogazownia XXI wieku jest w pełni hermetyczna dzięki zamykanym halom i zastosowaniu specjalistycznych filtrów. Decyzja środowiskowa wydawana przez urzędy mające na uwadze bezpieczeństwo środowiskowe i dobro mieszkańców jest gwarantem dla takiej inwestycji. Mamy do czynienia z nową technologią przystosowaną do pracy w zaludnionym środowisku miejskim i wiejskim – można przeczytać na portalu dolinaenergiibogatynia.pl.
Jeśli inwestycja zostanie zrealizowana, produkowane ciepło ma trafiać do lokalnej sieci ciepłowniczej, a poferment będzie wykorzystywany m.in. przez lokalnych rolników.
Według inwestora projekt ma przynieść szereg korzyści:
– Dla samorządu oznacza to uniknięcie kosztów nowej inwestycji i mniejsze wydatki na gospodarkę odpadami. Dla mieszkańców – potencjalnie niższe rachunki za prąd, ogrzewanie i odpady oraz nowe miejsca pracy. Dla lokalnych przedsiębiorców i rolników – nowe źródło czystej energii i nawozów – deklaruje spółka.
Nagłówki w lokalnych mediach
W lokalnych portalach Bogatynia.info.pl oraz Zgorzelec.info opublikowano artykuły pt. „Biogazownia komunalna – liczą się fakty!”, w których przedstawiono sylwetkę inwestora oraz potencjalne korzyści wynikające z realizacji projektu.
Czytaj też: Dofinansowanie biometanu: Setki milionów z ARP
– [Inwestor] pochodzi z Siechnic na Dolnym Śląsku, ale swoją działalność prowadzi w wielu gminach na terenie całego kraju. Dolina Energii Bogatynia Sp. z o.o., należy do polskiej Grupy Kapitałowej ESV działającej w branży energetycznej od ponad 30 lat. Spółka zatrudnia ekspertów z doświadczeniem w energetyce, odnawialnych źródłach energii i przetwarzaniu bioodpadów – czytamy w artykule.
Inwestor podkreśla, że planowana instalacja ma wartość około 100 mln zł i może stać się jednym z ważniejszych projektów energetycznych w regionie.
Pozostaje jednak pytanie, czy przedstawione argumenty przekonają mieszkańców i pozwolą zdobyć społeczną akceptację dla inwestycji.
Zdjęcie: Dolina Energii Bogatynia
Źródło: Bogatynia.info.pl, Zgorzelec.info, Dolina Energii Bogatynia







![Polska to kraj, w którym nadal nie wykorzystuje się potencjału odpadów [WIDEO] potencjał odpadów, Tomasz Jamrocha, SYSADVANCE](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/tomasz-jamrocha-sysadvance-218x150.jpg)
![Od gospodarki odpadami do biometanu – tak może przebiec rozwój instalacji [WIDEO] rozwój instalacji do zagospodarowania odpadów, Agnieszka Spodzieja](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/odpady-jako-hub-energetyczny-218x150.jpg)





























