Gaz ziemny pozostanie ważnym elementem transformacji energetycznej, jednak w dłuższej perspektywie jego miejsce ma zająć biometan. Taką ocenę przedstawiła Ewa Gawryś-Osińska, prezes Gaspolu, podczas Kongresu Polskie Porty 2030.

Reklama

Paliwo pomostowe czy napęd gospodarki?

O gazie ziemnym od lat mówi się jako o paliwie pomostowym. Jednocześnie Polska konsekwentnie rozwija infrastrukturę gazową. Przykładem jest zapowiedź GAZ-SYSTEM z czerwca br. dotycząca budowy drugiego terminalu FSRU (ang. Floating Storage Regasification Unit).

Zdaniem Ewy Gawryś-Osińskiej gaz ziemny rzeczywiście jest paliwem przejściowym, ale dotyczy to przede wszystkim jego kopalnej formy.



– Mamy już w swojej ofercie bioLPG. To ten sam produkt pod kątem chemicznym, ale produkowany z komponentów pochodzenia organicznego. Spodziewam się, że tak samo będzie z biometanem. Gaz kopalny będzie przejściowy, ale gaz odnawialny to przyszłość w dłuższej perspektywie – wyjaśniła.

Prezes Gaspolu zaznacza jednak, że proces ten będzie rozłożony na lata. Jej zdaniem upłynie jeszcze dużo czasu, zanim odnawialne odpowiedniki gazu ziemnego staną się powszechne.

Dostrzega także, że świadomość potencjału biometanu w Polsce nadal nie jest wystarczająca, ale systematycznie rośnie. Widać to zwłaszcza w sektorze rolnym.

– Często musimy tę wiedzę upowszechniać i edukować rolników, ale wielu z nich już te możliwości zna. Nasi klienci, zwłaszcza z sektora drobiarstwa, posiadają gigantyczne przedsiębiorstwa. Wielu z nich już myśli o kolejnych krokach w rozwoju swojej działalności – wyjaśnia.

W ocenie Ewy Gawryś-Osińskiej biometan ma szansę stać się naturalnym następcą gazu ziemnego, choć droga do jego powszechnego wykorzystania będzie jeszcze długa.

Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa

Źródło: gospodarkamorska.tv

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE