Kotłownia pelletowa – czy się opłaca?

Kotłownia pelletowa – czy się opłaca? Użytkownicy kotłów zasilanych olejem opałowym lub węglem coraz częściej decydują się na ich modernizację i jako paliwo bardziej ekonomiczne wybierają pellet. Zachęcają ich do tego także gminy oferujące specjalne wsparcie finansowe. Czy i pod jakimi warunkami ta zmiana się opłaca? Z jakimi kosztami należy się liczyć? Odpowiadają ci, którzy dokonują modernizacji, i ci, którzy mają ją za sobą.

Tekst: Beata Klimczak

Zdjęcie: Pixabay.com

Modernizacja kotłowni i zmiana paliwa wydaje się obecnie najbardziej racjonalną inwestycją, która pozwala na stałe obniżenie kosztów ogrzewania budynków – zarówno domów jednorodzinnych, jak i  budynków użyteczności publicznej. Preferowany system grzewczy bazuje na pellecie. Zalety tego paliwa to przede wszystkim dość stabilna cena na rynku, gwarancja czystości podczas transportu i przechowywania (pellet sprzedawany jest głównie w  workach), a  także w  czasie użytkowania, wysoka wydajność energetyczna, mała ilość popiołu po spaleniu, przyjemny zapach podczas spalania.

– Kocioł pelletowy to czysta wygoda. Dosłownie czysta, bo obsługa ogranicza się wyłącznie do zasypywania podajnika pelletem raz w  tygodniu i  usuwania ekologicznego popiołu co kilka tygodni – zapewnia Maciej Roik, prezes zarządu Biomass Media Group.

– Ogrzewanie to jeden z  największych kosztów eksploatacji każdego obiektu – podkreśla Tomasz Nowak, dyrektor handlowy firmy Biopal Sp. z  o.o. Sp. k. – Dzięki wysokiej wartości opałowej oraz stabilnym cenom pelletu, oszczędności w  stosunku do innych paliw przekraczają 50 proc. – wylicza.

W 2013 roku modernizację dwóch kotłowni – w Urzędzie Gminy oraz w  Gminnym Ośrodku Kultury – przeprowadzono w  gminie Lututów (woj. łódzkie). Wójt gminy Marek Pikuła jest zadowolony z  tej zmiany i  przyznaje, że koszty samego paliwa są niższe o ok. 15-20 proc. niż wcześniej, gdy korzystano z oleju opałowego.

Zaznaczyć jednak trzeba, że modernizacja kotłowni z  olejowej czy węglowej na pelletową zazwyczaj zwraca się po ok. 3-5 latach, choć
nie bez znaczenia dla budżetów są programy wsparcia zachęcające do zmian.

– W  tym roku programy wsparcia i dotacji z gmin mocno „zamieszały” – z jednej strony rozpropagowały urządzenia na biomasę (głównie pellet), spowodowały, że w  większości przypadków mamy do czynienia z  nieco bardziej świadomą klientelą, wiedzącą już, co to jest pellet i dlaczego warto się nim zainteresować jako przyszłościowym paliwem, z  drugiej jednak strony obietnice składane przez gminy, dotyczące programów wsparcia finansowego, spowolniły i jakby odsunęły w  czasie decyzje o  nowym kotle czy piecu na pellet – zauważa Artur Szczybura z Inteligentne Ogrzewanie Sp. z o.o. – Wygląda to, jakby część z zainteresowanych dotacjami zrozumiała, że czas i tak już wymienić źródło ciepła na bardziej ekologiczne, automatyczne, mniej obsługowe i  równie ekonomiczne, co dotychczasowy „śmieciuch” w piwnicy.

 

Wystarczy wymienić palnik?

Modernizacja kotła z  olejowego na pelletowy to prawdopodobnie najmniej kosztowne i  czasochłonne przedsięwzięcie. Fachowcom nie powinna nastręczać problemów przede wszystkim ze względu na to, że wystarczy wymienić palnik, gdyż zasady działania kotła są jednakowe. Firma CWD zapewnia, że „zastosowanie palnika na pellet zamiast olejowego pozwala na oszczędność nawet do 70 proc., koszt inwestycji zwraca się już po pierwszym sezonie grzewczym, a  komfort użytkowania palnika na pellet jest porównywalny z  palnikiem olejowym”.

Zalety nowoczesnych palników dostosowanych do pelletu, dzięki którym możliwe jest wykorzystanie dotychczas użytkowanego kotła, to: szeroka gama mocy (od 20 do 700 kW), z ruchomymi wkładkami rusztowymi i czyszczeniem, czy też palnik z  czyszczeniem pneumatycznym. Co więcej, palniki takie mogą posiadać żeliwną głowicę odporną na odkształcanie i szlakowanie, wewnętrzny ślimak do zgorzeliny, która powstaje przy spalaniu pelletu gorszego sortu, zapalarkę i  system oczyszczania palnika.

Modernizacja kotła węglowego też nie powinna powodować trudności, jednak pod pewnymi warunkami: wg specjalistów komora spalania powinna mieć co najmniej 40 cm głębokości – w przeciwnym razie palnik nie wytworzy odpowiedniego płomienia, muszą więc istnieć techniczne możliwości zamontowania palnika z  przodu lub z boku urządzenia.

Koszt modernizacji ograniczających się do wymiany palnika może zamknąć się w ok. 5,5 tys. zł.

 

Nowy kocioł

Najłatwiejszym sposobem przejścia na ogrzewanie z użyciem pelletu jest oczywiście wymiana kotła na nowe urządzenie.

– Osiągnięcie najniższych kosztów ogrzewania jest możliwe przy wyborze odpowiedniej jakości kotła na pellet. Niezależnie od jego mocy powinien posiadać certyfikat z  badań wykonany przez Akredytowaną Jednostkę Badawczą na spełnienie wymagań dyrektywy Ekoprojekt (Ecodesign). Tym samym warto ostrożnie podchodzić do kotłów, gdy ich parametry są deklarowane jedynie przez samego producenta, bez rzetelnych badań w jednostce badawczej – ostrzega Tomasz Nowak.

Zaletą jest  szeroka gama mocy samego urządzenia, ale do kosztów zaliczyć należy także remont pomieszczenia, które w przyszłości służyć będzie za kotłownię i magazyn pelletu, a ten musi spełniać odpowiednie warunki – m.in. być suchy i przewiewny.

 

Zmiany w przepisach

Nie można zapomnieć także o  tym, że coraz liczniejsza rzesza zwolenników opalania pelletem to osoby świadome zmieniajcych się przepisów. Od 2018 r. wejdzie w życie prawo zakazujące sprzedaży i montażu w Polsce kotłów na paliwa stałe, które nie będą miały najwyższej, 5. klasy parametrów emisyjnych. Restrykcje będą dotyczyły kotłów o  mocy nie większej niż 500  kW, czyli takich, jakie stosowane są w domowych kotłowniach. Nowe piece, które są ręcznie zasilane paliwem, nie będą mogły emitować więcej niż 60 mg pyłu na m3.

W przypadku kotłów automatycznych emisje nie będą mogły przekroczyć 40 mg pyłu na m3. A od 2020 r. w Polsce obowiązywać zaczną unijne rozwiązania (Ekoprojekt), które dopuszczać będą do obrotu na rynku tylko najmniej emisyjne piece. Jeśli więc zmiana systemu grzewczego albo przynajmniej paliwa jest w  planach domowego czy gminnego budżetu – warto jej dokonać jak najszybciej.

This post is also available in: polski