Eko-oszczędności: chociaż małe, ale bardzo ważne

Eko-oszczędności, czyli oszczędności wody, sadzenie krzewów miododajnych, papier ekologiczny. To oprócz dużych przedsięwzięć, jak wymiana pieców czy fotowoltaika, małe przedsięwzięcia ekologiczne. Można je wdrożyć szybko i nie wymagają wielkich nakładów. To także kwestia pewnych nawyków. Bo przy sadzeniu żywopłotu można poszukać takich krzewów, które służyć będą pożytecznym owadom lepiej niż iglaki; drukując dokument zrobić to dwustronnie.


REKLAMA


A jak to wygląda w gminie? Raciechowice w województwie małopolskim, chlubią się tytułem gminy ekologicznej, a swoją stronę www ozdabiają okazałym jabłkiem, bo sporo tu sadów i jabłka też są ekologiczne. To tu, już od roku 2013, na przedszkolu gminnym jest zielony dach w szwajcarskiej technologii.

– No, była to sensacja – mówi Jerzy Tymczyszyn, ekodoradca z Urzędu Gminy Raciechowice – były i kontrowersje wśród mieszkańców. Można tłumaczyć, że to o 10 – 15% obniża koszty ogrzewania i klimatyzowania, ale wielu osób to nie przekonuje. Jesteśmy malutką gminą, 30% obszaru zajmują lasy, więc mieszkańcy uważają, że zieleni jest dość. Pech chciał też, że urwanie chmury w 2013 roku częściowo uszkodziło jeszcze nie w pełni zakorzenione na dachu rozchodniki. Ale już jest dobrze. Uważam, że na wsi taki dach ma walor edukacyjny, jest pokazaniem pewnego wzoru, choć na szerszą skalę, bardziej przydatny jest chyba tam, gdzie są duże połacie chodników i dróg, w dużych miastach, gdzie każdy skrawek zieleni się liczy.

Eko-oszczędności w urzędzie

W samym urzędzie z rozwiązań ekologicznych można znaleźć perlatory na kranach i solary do ciepłej wody.

– Mamy chyba najnowocześniejszy w Małopolsce system oświetlenia dróg – chwali się Jerzy Tymczyszyn. – Są to oczywiście lampy ledowe, bez efektu rozbłysku (a więc nie „zaśmiecają” światłem nieba), sterowalne pod względem czasu i jasności. Dosłownie każdą lampę można ustawić inaczej. I np. między godz. 24 a 3, na niektórych odcinkach wyłączamy je częściowo. Z inicjatywy stowarzyszenia Raciechowice 2005, przy szkole powstał pas drzew i krzewów miododajnych, z tabliczkami objaśniającymi, jak się nazywają i jak są ważne dla owadów zapylających. W tej chwili koncentrujemy się na termomodernizacji i czystym powietrzu – dodaje Jerzy Tymczyszyn.

Uważa, że to bardzo ważne, by w każdej gminie był ekodoradca: jedna osoba, która jest odpowiedzialna za ekologiczny program. W Babicach, też w małopolskim, chlubią się w internecie używaniem papieru ekologicznego, ale odpowiedzialna za to urzędniczka odżegnuje się od tego zagadnienia i odsyła do starostwa w Chrzanowie, bo „stamtąd przychodziły takie zielonkawe kartki”. W

„Zielonkawe kartki”

Chrzanowie okazuje się, że „zielonkawe kartki” stosował Wydział Ochrony Środowiska i że to już… przeszłość, ponieważ konserwatorzy sprzętu stwierdzili, że drukarki są przy użyciu papieru ekologicznego droższe w eksploatacji, bo częściej się psują.

– Używaliśmy papieru ekologicznego przez 5 lat, ale dla uniknięcia konfliktu byliśmy zmuszeni odstąpić od tego – wyjaśnia dyplomatycznie Wiesław Domin, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska. Oczywiście, tu także priorytetem jest walka o czyste powietrze. – W tym roku pojawi się ekologiczna niespodzianka: na dachu starostwa powstanie własna pasieka – to efekt wieloletniej współpracy z pszczelarzami – chwali się dyrektor Domin.

To tylko fragment artykułu. Cały znajdziesz w magazynie Zielona gmina. W internecie za darmo!

Inne wydania magazynu Zielona Gmina znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i sprawdź!

Tekst: Maria  Nowak
Zdjęcie: PUK Raciechowice

This post is also available in: polski