Odpady mogą być cennym źródłem energii, jednak w Polsce ich potencjał wciąż pozostaje w dużej mierze niewykorzystany. W efekcie marnowane są wartościowe surowce, a do atmosfery trafiają znaczne ilości gazów cieplarnianych.

Reklama

Podczas 9. Kongresu Biometanu i Forum Zielona Gmina Tomasz Jamrocha, dyrektor ds. sprzedaży w SYSADVANCE, mówił o energetycznym potencjale odpadów oraz korzyściach wynikających z ich zagospodarowania.

Jest wiele do zrobienia

Energia z odpadów może być odzyskiwana m.in. w postaci biometanu. To odnawialny gaz produkowany z resztek żywności i innych bioodpadów. Jego największą zaletą jest możliwość zastąpienia gazu ziemnego bez konieczności przebudowy istniejącej infrastruktury gazowej.

– Mamy jeszcze wiele do zrobienia w zakresie odzyskiwania energii chemicznej zmagazynowanej w odpadach. Im szybciej zaczniemy ją wykorzystywać, tym lepiej – mówił Tomasz Jamrocha.


Czytaj też: Polski instytut szuka metody na usunięcie amoniaku z biogazu


Zdaniem eksperta rozwój rynku biometanu jest dla Polski nie tyle wyborem, co koniecznością. Europa wyznaczyła już kierunek, którym mogą podążać także nadwiślańscy inwestorzy.

– Polska podąża śladem państw, które już wykorzystują biometan jako paliwo w gospodarstwach domowych, transporcie publicznym i wielu innych sektorach – stwierdził dyrektor SYSADVANCE.

Ekspert zwrócił również uwagę na korzyści klimatyczne wynikające z produkcji biometanu.

– W przeciwnym razie nie tylko marnujemy energię, ale także przyczyniamy się do pogłębiania zmian klimatycznych. Odpady zarówno zamknięte w komorach fermentacyjnych, jak i składowane na wysypiskach, emitują metan. To gaz cieplarniany o znacznie silniejszym wpływie na klimat niż dwutlenek węgla. Dlatego jego wychwytywanie jest koniecznością – podkreślił Tomasz Jamrocha.

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE