Poznań od kilkunastu lat korzysta z ciepła produkowanego z biomasy. Elektrociepłownia Karolin podsumowuje, czy konwersja kotła była trafną decyzją, jak zmienił się rynek biopaliwa i co oznacza koniec wsparcia w systemie zielonych certyfikatów.
EC Karolin zaopatruje w ciepło prawie 60% mieszkańców miasta, a także zakłady przemysłowe oraz budynki usługowe i użyteczności publicznej.
Początek dużych inwestycji
Historia EC Karolin rozpoczęła się ponad pół wieku temu – w 1975 r. obiekt został przyłączony do sieci ciepłowniczej. Pierwsze próby spalania wyłącznie biomasy odbyły się 30 września 2011 r., zaś oficjalne uruchomienie przebudowanego fluidalnego kotła opalanego w 100% biomasą miało miejsce w 2012 r. Inwestycja kosztowała 125 mln zł.
Już wcześniej w Poznaniu biomasę współspalano – od 2006 r. mieszano ją z miałem węglowym.



– Konwersja kotła węglowego w EC Karolin na kocioł biomasowy, z perspektywy czasu, okazała się strategicznym i trafnym krokiem. Pozwoliła Veolii w Poznaniu na realne rozpoczęcie procesu dekarbonizacji systemu ciepłowniczego. Biomasa stanowi stabilne, odnawialne źródło energii, które jest kluczowe zwłaszcza dla transformacji ciepłownictwa. Pozwala na zachowanie bezpieczeństwa ciepłowniczego odbiorców, szczególnie w okresie zimowym – mówi dla Magazynu Biomasa Mateusz Pilarczyk, dyrektor komunikacji w Veolia Energia Poznań, spółce która zarządza zakładem.
W ubiegłym roku do użytku zostały oddane także bloki gazowe, co przybliżyło Veolię do celu, jakim jest całkowite wyeliminowanie węgla w poznańskim systemie ciepłowniczym do 2030 r. W 2025 r. biomasa wygenerowała 12,7% energii elektrycznej i cieplnej wytwarzanych w EC Karolin.
Kocioł biomasowy w EC Karolin pracuje w technologii BFB, czyli ze stacjonarnym złożem fluidalnym. Spala przede wszystkim zrębki drzewne z dodatkiem biomasy agro
– Nasz kocioł współpracuje z turbiną parową i generatorem, dzięki czemu w procesie kogeneracji wytwarzamy energię elektryczną z biomasy. Kocioł pozwala również na produkcję ,,zielonej pary”, którą z powodzeniem oferujemy zlokalizowanym w sąsiedztwie elektrociepłowni zakładom przemysłowym – dodaje rzecznik prasowy spółki.
Zmiany w biomasie
Według danych Urzędu Regulacji Energetyki w 2012 r. moc zainstalowana jednostek biomasowych wynosiła 131,247 MW. Z kolei Agencja Rynku Energii podaje, że na koniec 2024 r. łączna moc zainstalowana jednostek biomasowych wynosiła 970 MW. Tej rosnącej liczbie źródeł wytwórczych, towarzyszył także rozwój technologiczny, który poprawiał ich efektywność.
Cały artykuł przeczytasz w Magazynie Biomasa:
Tekst: Daria Lisiecka
Zdjęcie: G. Celiński





![Polska to kraj, w którym nadal nie wykorzystuje się potencjału odpadów [WIDEO] potencjał odpadów, Tomasz Jamrocha, SYSADVANCE](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/tomasz-jamrocha-sysadvance-218x150.jpg)
![Od gospodarki odpadami do biometanu – tak może przebiec rozwój instalacji [WIDEO] rozwój instalacji do zagospodarowania odpadów, Agnieszka Spodzieja](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/odpady-jako-hub-energetyczny-218x150.jpg)





















![Polska to kraj, w którym nadal nie wykorzystuje się potencjału odpadów [WIDEO] potencjał odpadów, Tomasz Jamrocha, SYSADVANCE](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/tomasz-jamrocha-sysadvance-100x70.jpg)







