W Norwegii technologia wychwytu i składowania dwutlenku węgla (CCS) nabiera rozpędu. Niedawno pierwszy projekt biogazowy został włączony do korzystania z punktów sekwestracji CO2 zlokalizowanych 2600 m pod dnem Morza Północnego. To pierwsza taka inicjatywa w historii.
W zeszłym roku oficjalnie uruchomiono projekt Northern Lights na Morzu Północnym. To gigantyczny punkt zatłaczania CO2 do głębokich warstw podziemnych i pierwsze przedsięwzięcie CCS o takiej skali.
Ścieki źródłem emisji CO2
W największej norweskiej oczyszczalni ścieków – Veas – osady ściekowe są przetwarzane na biogaz, czyli mieszaninę gazów składającą się w większości z dwutlenku węgla i metanu, a także z niewielkich ilości gazów ubocznych. Następnie biogaz jest poddawany uzdatnianiu tak, aby uzyskać jak najczystszy metan. Ten odnawialny gaz z osadów ściekowych to biometan, który jest sprzedawany w formie bioLNG jako paliwo dla pojazdów.
Po oczyszczaniu biogazu do biometanu pozostaje m.in. CO2, które następnie jest transportowane do terminalu w Øygarden. Stamtąd gaz cieplarniany zostaje rurociągami przesłany do sekwestracji na Morzu Północnym.
9. Kongres Biometanu – sprawdź!
Oczyszczalnia Veas działa w Oslo, obsługując ponad 800 tys. mieszkańców stolicy Norwegii.
Projekt został zainicjowany przez firmę Inherit, która podjęła współpracę z HoopCO2 i Northern Lights JV.
– Po raz pierwszy biogeniczny CO2 pochodzący z produkcji biogazu jest trwale składowany pod ziemią. Jestem dumna, że firma Inherit rozpoczęła działalność, realizując nasz pierwszy projekt – powiedziała Kaja Voss, dyrektor generalna Inherit Carbon Solutions. – To dowodzi, że cały łańcuch wartości działa – dodaje.
Inherit nadzoruje cały łańcuch wartości – od wychwytywania po składowanie oraz wydaje jego uczestnikom kredyty węglowe.
Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa
Źródło: Carbon Pulse, Interesting Engineering, Carbon Herald









































