Jak ograniczenia związane z koronawirusem wpływają na branżę?

Jak ograniczenia związane z koronawirusem wpływają na branżę? Przeczytaj opinie ekspertów!


REKLAMA


Marcin Orłowski

prezes zarządu Polska Grupa Biogazowa S.A.

Sytuacja związana z epidemią koronawirusa COVID-19 jest niełatwa i wymaga praktycznie od każdego sektora gospodarki wprowadzenia zmian w systemach organizacji pracy i produkcji. Polska Grupa Biogazowa już na początku marca wdrożyła w warszawskiej siedzibie spółki system pracy zdalnej. Na terenach biogazowni do absolutnego minimum ograniczyliśmy wstęp osób z zewnątrz. Wprowadzono również szereg procedur higieniczno-sanitarnych.

Celem wszystkich wdrożonych zmian jest oczywiście zapewnienie zdrowia i bezpieczeństwa naszym pracownikom, przy jednoczesnym zabezpieczeniu bieżącej działalności spółki. Wdrożone procedury umożliwiają, w tej niecodziennej sytuacji, sprawne funkcjonowanie firmy i realizację postawionych celów. Jednymi z ważniejszych zadań są dla Polskiej Grupy Biogazowej prowadzone procesy inwestycyjne, tj. budowa nowych kilkunastu biogazowni.

Obecnie prace budowlane toczą się w dwóch lokalizacjach (woj. warmińsko-mazurskim – Falknowo i Kupin). Pomimo panującej sytuacji przebiegają one bez większych zakłóceń i zgodnie z przyjętym harmonogramem. Obserwujemy wprawdzie zmiany w funkcjonowaniu urzędów – niestety, dłużej trwają chociażby procedury uzyskiwania decyzji administracyjnych. Z obserwowanych obecnie zmian wskazać możemy również zmniejszenie przez część firm rolno-spożywczych produkcji, co z kolei na rynku biogazu skutkuje ograniczeniem dostaw niektórych substratów. Polska Grupa Biogazowa posiada jednak zapasy, które pozwalają utrzymywać produkcję biogazu na niezmiennym, bezpiecznym poziomie.


Tomasz Kapusta

specjalista ds. sprzedaży Schmid Polska Sp. z o.o.

Z naszej perspektywy – producenta kotłów opalanych biomasą do zastosowań w przemyśle i energetyce – widoczne jest oczekiwanie na rozwój wydarzeń. Aktualnie realizujemy zamówienia i projekty, które zostały zamówione jeszcze przed wybuchem epidemii. Sytuacja – w tym momencie i w perspektywie kilku następnych miesięcy – nie stanowi zagrożenia dla normalnego funkcjonowania firmy.

Zauważalne jest jednak pewne spowolnienie i zawieszenie w podejmowaniu decyzji zakupowych przez potencjalnych klientów. Jeśli ten stan utrzyma się dłużej, może to mieć wpływ na funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Produkcja w zakładzie w Elblągu odbywa się normalnie. Oczywiście, zostały wprowadzone pewne zmiany organizacyjne wynikające z zaleceń sanitarnych. Największe wyzwania stoją w tej chwili przed działem sprzedaży. Oferowane przez naszą firmę systemy w większości są systemami produkowanymi pod konkretne wymagania klienta, a sposób prowadzenia sprzedaży oparty jest na modelu B2B. Ten model wymusza bezpośredni kontakt na linii klient – doradca klienta.

Aktualna sytuacja spowodowała, że ta relacja została mocno zachwiana. Czas kwarantanny wykorzystujemy na przygotowanie działu sprzedaży do funkcjonowania w nowych warunkach. Szkolimy ludzi w zakresie sprzedaży „on-line” i technik niewymagających bezpośredniego kontaktu. Testujemy rozwiązania pozwalające na efektywną sprzedaż zdalną.


Adam Sarnaszek

prezes zarządu Polska Rada Pelletu

Branża pelletu drzewnego, jak większość gospodarki w Polsce, toczy nierówną walkę z koronawirusem. Jednak, pomimo spodziewanego na początku marca załamania spowodowanego nie tylko czynnikiem pandemii, ale po prostu ciepłej zimy i pozostających w związku z tym dużych stanów magazynowych u producentów pelletu, radzi sobie relatywnie dobrze z całą sytuacją.

Rynek paliw dla gospodarstw domowych w krajach będących celem eksportu polskiego pelletu (Włochy) w związku z koniecznością kwarantanny domowej i ogólnej tendencji do zabezpieczania się w podstawowe produkty domowe, w tym paliwo do ogrzewania domu, cały czas funkcjonuje. Również rynek krajowy, pomimo nadchodzącej wiosny oraz sytuacji zbiegu końca sezonu grzewczego i pandemii wirusa oraz związanej z tym wygaszeniem gospodarki, w dalszym ciągu funkcjonuje. To pokazuje, jak ogromny potencjał ma wciąż sektor prywatny i polska przedsiębiorczość. Natomiast trudno być optymistą w obecnej sytuacji.

Produkcja pelletu drzewnego jest ściśle powiązana z rynkiem surowca do jego produkcji, czyli trociny, która powstaje w wyniku produkcji wyrobów z przemysłu drzewnego, a tutaj jest już zdecydowanie gorzej. Wyhamowanie gospodarki, ograniczenie inwestycji, ogólne zubożenie społeczeństwa spowodowane całą tą sytuacją wpłynie z pewnością negatywnie na ten rynek i ograniczy produkcję wyrobów przemysłu drzewnego, a co za tym idzie – ograniczy ilość dostępnego surowca do produkcji pelletu. Kolejnym zagrożeniem mogą być ograniczenia w transporcie surowca i gotowego wyrobu, a to z kolei oznacza brak możliwości dostawy i sprzedaży tego, co już się wyprodukowało. Ta sytuacja może dodatkowo spotęgować zatory płatnicze i pogorszyć płynność przedsiębiorców.


Samuel Rusnak

właściciel F.P.U.H. Drewnex Czesław Rusnak

Z uwagi na wyjątkowo łagodną zimę w Europie oraz problemy transportowe spowodowane sytuacją epidemiologiczną wywołującą panikę na rynkach pelletu, sytuacja jest „niekomfortowa”. Praktycznie z dnia na dzień rynek mocno spowolnił, a nawet zatrzymał się, a ceny spadły do poziomu sprzed 2-3 lat. Natomiast w branży pelletu trzeba być przygotowanym na takie sytuacje i mieć plan B i C, a nawet D. Teraz więcej czasu przeznaczamy na reperowanie, naprawianie i sprzątanie swoich maszyn. Pracujemy tylko na 70 proc. wydajności, a i tak dużo pelletu magazynujemy, bo nie ma zbytu.

Główne utrudnienia w produkcji to zapewnienie pracownikom odpowiednich środków ochrony osobistej i dostosowanie się do przepisów.

Eksport jest bardzo utrudniony ze względu na brak kierowców chętnych do wyjazdu. Firmy transportowe nie mogą też znaleźć zleceń na tzw. powroty, czyli transporty z Włoch do Polski. Natomiast na rynek indywidualny największy wpływ ma strach i wszechobecna panika. Klienci z obawy o przyszłość boją się robić większe zapasy i wolą zatrzymać gotówkę na gorsze czasy. Musimy również wziąć pod uwagę obawy pracowników, którzy często nie chcą przyjść do pracy, bo boją się zakażenia albo też zostają w domu, aby opiekować się dziećmi.

Chcesz wiedzieć więcej? Dlatego czytaj Magazyn Biomasa. W internecie za darmo:


Inne wydania Magazynu Biomasa znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i czytaj!

This post is also available in: polski