W jakim punkcie jest dziś branża CCUS w naszym kraju? Dlaczego integracja całego środowiska pozwalająca na spotkanie przemysłu, nauki, decydentów i instytucji finansowych jest dziś kluczowa dla jej przyszłości – w rozmowie z Jolantą Kamińską odpowiada dr inż. Paweł Gładysz, prezes Stowarzyszenia CCUS Poland.
Technologia CCUS coraz częściej pojawia się w polskiej debacie o transformacji przemysłu i dekarbonizacji. Jak ocenia pan aktualną sytuację sektora w Polsce – na jakim etapie rozwoju dziś jesteśmy i jakie są największe wyzwania stojące przed rynkiem?
Jeszcze kilka lat temu rozmowa o wychwycie i składowaniu CO2 w Polsce była dla wielu abstrakcją. Dzisiaj jest realnym planem dla przemysłu, a w niektórych branżach wręcz jedyną szansą na utrzymanie produkcji przy rosnących kosztach emisji w ramach systemu EU-ETS. Jako Stowarzyszenie widzimy wyraźnie, że klimat zmienił się z „czy CCS jest potrzebny?” na „jak zrobić to szybko i bezpiecznie?”.
Mamy na stole pierwsze studia wykonalności, dialog z administracją o strategii państwa, a polskie przedsiębiorstwa zaczynają analizować konkretne scenariusze transportu i składowania CO2, m.in. z wykorzystaniem wskazanych lokalizacji w projekcie rozporządzenia do ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze. Jesteśmy jednak wciąż na starcie budowy rynku. Największym wyzwaniem jest to, że musi on powstać jako całość – projekty wychwytu nie ruszą bez podziemnych magazynów, magazyny i sieci transportu bez finansowania, finansowanie bez ram prawnych, a ramy prawne bez państwowej strategii i pewności regulacyjnej. To sektor naczyń połączonych, który wymaga koordynacji, a nie tylko innowacji technologicznej.
3. Kongres Carbon Capture Katowice 17-18 marca 2026
– zapisz się już dzisiaj!
17–18 marca 2025 w Katowicach odbędzie się 3. Kongres Carbon Capture. Na ile – pana zdaniem – takie branżowe spotkania odgrywają realną rolę w kształtowaniu dyskusji o CCUS w Polsce i w integrowaniu środowiska, które dopiero się tworzy?
Dla nas znaczenie jest ogromne. Pierwsze dwa Kongresy pokazały, że w Polsce rodzi się środowisko CCUS – przemysł energochłonny, potencjalni operatorzy infrastruktury, instytucje finansowe, przedstawiciele administracji, eksperci i środowisko naukowe zaczęli wreszcie rozmawiać wspólnym językiem.
To kluczowe, bo CCUS nie powstanie w formie „samotnych wysp”. Nie ma sensu żeby cementownia planowała wychwyt CO2 jeśli nie wie, gdzie za pięć lat będzie i jak ten CO2 transportować i składować. Kongres tworzy przestrzeń, w której te zależności można uczciwie przedyskutować w gronie wszystkich interesariuszy. W mojej ocenie to właśnie takie spotkania przyspieszają wdrożenia, bo ludzie zaczynają ze sobą rozmawiać i wspólnie pracować.

Agenda Kongresu obejmuje m.in. kwestie regulacyjne, technologiczne, infrastrukturalne oraz finansowe. Które tematy uważa pan za szczególnie istotne z punktu widzenia obecnego etapu rozwoju CCUS w Polsce i dlaczego właśnie one powinny dziś znaleźć się w centrum uwagi branży?
Na tym etapie szczególnie ważne są trzy rzeczy. Po pierwsze to oczywiście strategia i regulacje państwa, bo bez jasnych zasad nikt nie uruchomi miliardowych inwestycji. Kolejną kluczową kwestią jest finansowanie pierwszych projektów komercyjnych łańcucha CCUS w Polsce, które są zawsze droższe i bardziej ryzykowne.
W tym zakresie musimy odrobić lekcję podobnie jak Dania, Norwegia czy Holandia. Nie należy również zapominać o trzeciej, bardzo istotnej kwestii, czyli infrastrukturze transportowej i składowiskowej, czyli o tym, czego w Polsce de facto jeszcze nie ma. Technologia wychwytu jest rozwinięta globalnie, ale bez rurociągów, terminali i podziemnych magazynów CO2 nie zbudujemy tego sektora o kluczowym znaczeniu dla wielu przedsiębiorców.
Podczas Kongresu odbędą się współprowadzone przez Stowarzyszenie warsztaty poświęcone finansowaniu projektów CCUS w Polsce. Jakie praktyczne kwestie zostaną poruszone w ich trakcie i do kogo są one szczególnie skierowane?
Postawiliśmy mocno na praktykę. Chcemy pokazać, jak w rzeczywistości wyglądają modele finansowania CCUS w Europie, jak instytucje oceniają ryzyko takich projektów, jakie kontrakty są konieczne, a także jakie opcje wsparcia mogą być dostępne dla polskich przedsiębiorstw. Warsztaty są skierowane nie tylko do przemysłu, ale też do instytucji finansowych i doradców. Naszą ambicją jest, żeby po warsztatach uczestnicy wychodzili z poczuciem „wiemy, co jest potrzebne, kto jest potrzebny i co musi się wydarzyć jako następne” z punktu widzenia pozyskania finansowania na kolejne etapy rozwoju konkretnych inwestycji.
Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj magazyn Biomasa i paliwa alternatywne:







































