Na Towarowej Giełdzie Energii coraz częściej obserwuje się to zjawisko. Ujemne ceny energii elektrycznej nie pozostają bez wpływu na opłacalność funkcjonowania instalacji biogazowych. Pewnym rozwiązaniem może być ich praca w szczycie.
Od początku roku na Rynku Dnia Następnego odnotowano już 25 takich przypadków, co niesie istotne konsekwencje dla producentów energii odnawialnej, w szczególności dla wytwórców biogazu korzystających z systemów wsparcia FIT/FIP. Analizując wcześniejsze lata, widać wyraźny wzrost liczby cen ujemnych – w 2023 r. było ich 32, a rok później 199 [1]. Wiele wskazuje na to, że trend ten będzie się utrzymywał, a liczba nadal będzie rosła.
Zgodnie z art. 93 ust. 4-5 Ustawy z 20 lutego 2015 r. o odnawialnych źródłach energii, w przypadku, gdy średnia ważona cena energii elektrycznej z transakcji giełdowych była niższa niż 0 zł/MWh przez co najmniej sześć kolejnych godzin, wytwórca biogazu był zobowiązany do odjęcia ilości energii elektrycznej wytworzonej w tym czasie. Niedawna nowelizacja ustawy o OZE wprowadziła jednak istotne zmiany w systemie rozliczeń dla nowych instalacji.

Ujemne ceny energii
Wszyscy wytwórcy, którzy otrzymali zaświadczenie o możliwości korzystania z systemu wsparcia FIT/FIP po 28 grudnia 2024 r., muszą od teraz uwzględniać każdą godzinę z ujemną ceną, a nie jak wcześniej dopiero po sześciu godzinach z rzędu. Zmniejszenie wysokość wsparcia może wpłynąć na obniżenie się rentowości produkcji energii elektrycznej z biogazu.
Dlatego, aby zminimalizować ryzyko, nowi wytwórcy powinni już na etapie projektowania i budowy zadbać o możliwość elastycznego ograniczania produkcji energii oraz efektywnego magazynowania nadwyżek biogazu w okresach niekorzystnych warunków rynkowych. Innymi słowy, przygotować instalację do pracy szczytowej.
Niemiecki case study
Pierwsze przypadki ujemnych cen energii elektrycznej odnotowano w 2008 r. w Niemczech. Obecnie zjawisko to występuje na większości europejskich rynków energii i jest wynikiem nadwyżek w systemie elektroenergetycznym, spowodowanych dynamicznym wzrostem produkcji z odnawialnych źródeł energii, które są zależne od warunków atmosferycznych.
W przeciwieństwie do innych OZE, biogaz posiada istotną przewagę – może być magazynowany, co umożliwia elastyczne zarządzanie produkcją energii. Potencjał ten dostrzeżono w Niemczech, gdzie wprowadzono dopłatę do pracy szczytowej, mającą na celu zwiększenie udziału mocy sterowalnej w systemie elektroenergetycznym.
Cały artykuł przeczytasz w magazynie Rynek Biogazu i Biometanu:
Tekst: mgr inż. Aleksandra Łukomska, Dynamic Biogas/ Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu
Zdjęcie: Jacek Dach