Biogazownie mogą stać się ofiarami cyberataków i to nie tylko tych bezpośrednich. Wystarczy włamać się do jednego ze słabo zabezpieczonych, komercyjnych systemów automatyki.

Reklama
Andrzej Piotrowski, ISSA, 10. Kongres Biogazu
Andrzej Piotrowski, ISSA, 10. Kongres Biogazu

Podczas 10. Kongresu Biogazu Andrzej Piotrowski, inżynier ds. jakości, weryfikacji, wsparcia i hackingu w ISSA Poland, wyjaśnił, jak poprawić cyberbezpieczeństwo w biogazowni. Rozmowę przeprowadził Lech Bojarski.

Cyberataki różnymi drogami

Podczas swojej prelekcji ekspert wskazał, że nie sama instalacja, ale też jej poszczególne elementy są potencjalnym celem ataku hakerskiego.

– Wykazałem, że za 5 dolarów można się dostać do systemu klimatyzacji biogazowni. Nikt nas nie zatrzyma, nikt tego nie sprawdzi, w obwiniony zostaniem system. Problemem nie jest to, gdzie dojdzie do ataku, ale jak zareagujemy i jak możemy w odpowiedni sposób zmniejszyć ryzyko – mówił Andrzej Piotrowski.


9. Kongres Biometanu – sprawdź!


Jak wskazuje ekspert cyberbezpieczeństwa, kluczowe w przypadku ataku są:

  • poufność,
  • integralność,
  • dostępność.

To tzw. triada CIA, czyli fundament cyberbezpieczeństwa, który zapewnia ochronę danych. Wdrożenie tych zabezpieczeń wymaga zastosowania wielu różnych środków.

– W przypadku biogazowni tym najważniejszym czynnikiem jest dostępność. Jeśli jesteśmy w stanie zmienić tak prosto temperaturę, to de facto możemy ugotować taką instalację – wskazał przedstawiciel ISSA – Stowarzyszenia ds. Bezpieczeństwa Systemów Informatycznych.

Jak dodał – nie ma jednej metody, która jest w stanie zabezpieczyć przed atakiem. Można jednak ograniczać ryzyko wystąpienia takiej sytuacji.

– Atak możemy zatrzymać na elementach podstawowych, jak switche, routery, firewalle. Pamiętajmy, że człowiek też jest narażony poprzez phishingi, smashingi. Ponadto możemy mówić o bezpieczeństwie fizycznym w przypadku kamer CCTV. Nie ma jednego sposobu, żeby zabezpieczyć się przed tymi wszystkimi elementami. Potrzebna jest odpowiednia edukacja, polityki bezpieczeństwa, procedury i audyty, poprzez które możemy wykazać, gdzie można poprawić bezpieczeństwo. Jeśli to zrobimy, to ewentualny atak będzie miał minimalne skutki – wyjaśnia Andrzej Piotrowski.

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE