Sejm zagłosował „za” ustawą, która ma przyspieszyć rozwój rynku OZE w Polsce. Dzięki zmianie prawa energetycznego uzyskanie przyłącza dla nowych źródeł stanie się łatwiejsze. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

Reklama

To ustawa szczególnie istotna dla branży biogazowej, ponieważ gwarantuje preferencyjne warunki przyłączania do sieci oraz rekompensaty w przypadku ograniczenia generowanej mocy.

Kto za, kto przeciw

Nowelizacja prawa energetycznego zostałą przyjęta niewielką większością głosów. Za jej przyjęciem opowiedziało się 234 posłów, sprzeciw wyraziło 200, a 4 wstrzymało się od głosu. Ustawa przeszła dzięki głosom koalicji (Koalicji Obywatelskiej, PSL, Lewicy, Centrum i Polska 2050), jej przeciwnikami byli reprezentanci opozycji – Konfederacja i PiS.


Czytaj też: Wypełnij ten obowiązek, aby nie stracić wsparcia w ramach FIT/FIP i aukcji OZE


Do projektu zgłoszono dwie poprawki opozycji, jednak na wniosek PSL zostały one odrzucone bezpośrednio podczas głosowania. Nie pojawiły się też poprawki, jakie wskazywano na etapie prac w komisjach sejmowych. Chodzi m.in. o ograniczenie zaliczek od mocy przyłączeniowych czy przedłużenia terminów na uzyskanie pozwoleń administracyjnych po otrzymaniu warunków przyłączenia.

Zmiana była potrzebna

– Przyjęte przepisy to odpowiedź na wyzwania, z którymi od lat mierzy się polska energetyka: zbyt długie procedury, nadmiar formalności, zablokowane moce przyłączeniowe i zbyt mała przewidywalność dla inwestorów. Dzięki naszej reformie łatwiej będzie rozwijać nowe moce i dostosowywać system do nowych realiów. Naszym celem jest energetyka, która nadąża za zmianami, nie hamuje rozwoju gospodarki, a zarazem pozostaje stabilna, odporna na współczesne zagrożenia i daje bezpieczeństwo odbiorcom. To reforma, która pomaga Polsce budować system energetyczny odporny na kryzysy, stabilny dla gospodarstw domowych i konkurencyjny dla gospodarki – informował Miłosz Motyka, Minister Energii.

Ważnym zadaniem nowelizacji Prawa energetycznego jest ograniczenie problemów związanych z blokowaniem mocy przyłączeniowych przez projekty, które nie są realizowane.


Czytaj też: Rozbudowana biogazownia – więcej korzyści dla gminy


– Mamy podpisanych wiele umów przyłączeniowych, które nie są realizowane, ale blokują moce w systemie i ograniczają możliwość rozbudowy czy to źródeł odnawialnych, czy konwencjonalnych, czy to przyłączania odbioru nowoczesnych data centers. I te problemy musimy rozwiązać – podkreślał podczas obrad komisji sejmowych wiceminister energii Wojciech Wrochna.

Zmiany zaproponowano także dla odbiorców końcowych. Po przyjęciu nowelizacji będą oni mogli zawrzeć umowe sprzedaży energii na czas określony, co najmniej na rok, po stałej cenie. Dzięki temu łatwiej będzie uniknąć nagłych podwyżek, a domowe wydatki staną się bardziej przewidywalne.

Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa

Źródło: gov

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE