Grupa społeczników z holenderskiego Stad aan ’t Haringvliet wyszła z ciekawą inicjatywą. Mała społeczność, czyli blisko 1480 mieszkańców, została zaproszona na głosowanie decydujące o tym, jaki gaz będzie zasilał miejscowość.

Nietypowe głosowanie

Głosowanie rozpoczęto 3 czerwca. Cieszyło się sporym zainteresowaniem, bo jedynie 15,2% uprawnionych osób zrezygnowało z udziału w nim. Do podjęcia decyzji o wprowadzeniu wodoru do gazociągów konieczne było wykazanie chęci ze strony 70% „mieszkańców, przedsiębiorców i członków zarządów organizacji społeczeństwa obywatelskiego posiadających przyłącze gazu ziemnego”. Udało się, ponieważ spośród ogólnej liczby uprawnionych 77,6% opowiedziało się za tą ideą. Jedynie 6,4% głosujących uznało, że lepsze będzie pozostanie przy gazie ziemnym.

Reklama

Inicjatywa została wsparta przez lokalną gminę Goeree-Overflakkee, regionalnego dystrybutora gazu i energii elektrycznej Stedin oraz dotację w wysokości 5,6 mln EUR uzyskaną od rządu holenderskiego.


Czytaj też: PSG podaje koszty zatłaczania biometanu i wodoru do sieci


– Stad aan 't Haringvliet będzie pierwszą wioską w Holandii ogrzewaną ekologicznym wodorem – to unikatowe w Niderlandach, a nawet w Europie – napisano w komunikacie na stronie internetowej projektu.

Lokalni działacze uważają, że to głosowanie może stać się przykładem, który będzie inspirował inne miasta w Niderlandach, a nawet w całej Europie.

Przystosowana infrastruktura

Wodór ma być produkowany w głównej mierze z energii elektrycznej, która jest wytwarzana przez lokalne instalacje OZE, jak wiatraki czy panele fotowoltaiczne. W Stad aan ’t Haringvliet te źródła generują więcej mocy, niż mieszkańcy są w stanie wykorzystać. Produkcja wodoru będzie dobrym sposobem na spożytkowanie nadmiaru prądu.

Ten gaz rzadko stosuje się w celach grzewczych, a głównie do tego posłuży w niderlandzkiej sieci. Dzieje się tak, ponieważ elektrolizer wytwarzający wodór pochłania ogromne ilości energii, które są nawet 5-6 razy wyższe niż w przypadku pomp ciepła. Wdrożenie takich działań było możliwe jedynie ze względu na energetyczną nadpodaż w miejscowości.


Czytaj też: Biomasa zamiast węgla w Lublinie


Mieszkańcy stracą czy zyskają?

Do transportowania gazu ma posłużyć obecnie funkcjonująca sieć gazociągów. Ponadto mieszkańcom zostaną zapewnione zostaną: nowe kotły H2, regulacja gazociągów oraz nowe liczniki. Wymiana wszystkich elementów instalacji będzie darmowa.

Zadbano także o kwestie bezpieczeństwa. Wodór będzie nawaniany, aby w sytuacji ulatniania, dało się go wyczuć. Specjalne detektory mają za zadanie co 24 godziny analizować gazociąg i sprawdzać, czy na pewno jest szczelny.

– Wszyscy mieszkańcy Stad aan 't Haringvliet, którzy zdecydują się na wodór, nie zapłacą więcej niż porównywalna cena gazu ziemnego wynosząca 0,90 euro za m3 z podatkami i VAT przez 15 lat – pada zapewnienie na stronie projektu. – Jeżeli cena gazu ziemnego spadnie poniżej 0,90 euro za m3 z podatkami i VAT, naliczona zostanie niższa cena za wodór w okresie, w którym ta cena jest niższa. Ponieważ do wyprodukowania tej samej ilości ciepła potrzeba więcej m3 wodoru, za wodór płacisz maksymalnie 0,326 euro za m3 – informuje portal.

Rynek Biogazu i Biometanu

Zdjęcie: wirestock

Źródło: Hydrogen Insight

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE