Pellet iglasty czy liściasty? – trendy nie są oczywiste

Pellet iglasty czy liściasty

Pellet iglasty czy liściasty? – na to pytanie przedsiębiorcy działający od wielu lat na rynku pelletu odpowiedzą szybko i z przekonaniem: „iglasty”. Jeśli jednak zapytamy użytkownika pelletu, odbiorcę indywidualnego, możemy otrzymać odpowiedzi bardzo różne. Jakiego produktu szukają klienci?


GDZIE KUPIĆ DOBRY PELLET? SPRAWDŹ NA NASZEJ MAPIE!


W Polsce rocznie produkuje się ok. 1,1 mln ton pelletu. Zdecydowana większość produkcji trafia na rynki zachodnie, wśród których największe znaczenie ma rynek włoski. Pellet drzewny jest tam postrzegany jako produkt pierwszej potrzeby. Dowodem mogą być działania podjęte przez producentów i dystrybutorów tego paliwa podczas lockdownu. Wtedy nawet podczas niedoborów surowca ceny pelletu nie szybowały w górę. A był on dostępny niemal w każdym punkcie handlowym. Na szczęście miniona zima w Europie należała do tych lżejszych i do ogólnego kryzysu wywołanego pandemią Covid-19 nie dołączył kryzys paliwowy.

Okres ten pokazał jednak, że włoski odbiorca jest klientem bardzo stabilnym w oczekiwaniach.

– Trendy związane z zapotrzebowaniem produktowym włoskiego odbiorcy pozostają niezmienne. Wiodącym paliwem nadal jest pellet z drzew iglastych – podkreśla Andrzej Kostyk, dyrektor generalny Toscana Pellet. – Ogólna sytuacja, pomimo trudnych czasów związanych między innymi z pandemią we Włoszech, wciąż jest stabilna. Włoski rynek konsumencki jest dojrzały, z wieloletnią historią. Przy dobrze zorganizowanej dystrybucji popyt na pellet jest całoroczny.

I dodaje:

– Każdego roku wchłania ok. 3,5 mln ton granulatu od producentów z całego świata. Dotychczasowa podaż polskiego pelletu na tym rynku to ok. 5-7% całości importu – dodaje Andrzej Kostyk.

Podobnej powtarzalności jakości, ceny i rzetelnych dostaw pelletu oczekują inni odbiorcy w Niemczech, Danii, Francji czy Hiszpanii. Najlepiej, gdy jest on jasny, pochodzący z drzew iglastych.

Pellet iglasty czy liściasty?

Na rynku krajowym klienci dopiero zaczynający swą przygodę z ogrzewaniem pelletem często mają dylemat. A mianowicie, który produkt wybrać – iglasty, liściasty, a może mieszany? O liściasty najczęściej pytają ci, którzy wcześniej korzystali z opału drzewnego np. przy okazjonalnym paleniu w kominku. Tego rodzaju drewno, w pierwotnej postaci mające wysoką wartość opałową, ma swoich fanów także wtedy, gdy sprzedawane jest jako pellet.

– Większość dostępnego na naszym rynku pelletu to produkt z drzew iglastych. Duża grupa nowych klientów pyta o pellet dębowy – sugerując się drewnem opałowym, bo drewno liściaste lepiej sprawdza się w paleniu w kominkach – mówi Sebastian Kołomański, współwłaściciel Pelletpol.

– Liściasty jest lepszy. Ani razu nie „walnął” mi w kominie, czyli przy spalaniu powstaje mniej smoły i sadzy – twierdzi jeden z klientów składu opałowego, którego poprosiliśmy o opinię. – Liściastego zużywam mniej w  orównaniu do iglastego – zapewnia.

Podobnych opinii jest sporo na różnego rodzaju forach internetowych, na których klienci dzielą się swoimi spostrzeżeniami, co do efektów użytkowania pelletu konkretnych marek. Narzekają, że pellet iglasty bardziej iskrzy, smoli i szybciej się spala i przeliczają to na konkretne „złotówki” (częstsze czyszczenie komina, konieczność zakupu większej ilości paliwa).

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w Magazynie Biomasa. Sprawdź poniżej:

Inne wydania Magazynu Biomasa znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i czytaj!

Tekst: Beata Klimczak
Zdjęcie: Shutterstock

This post is also available in: polski