Nielegalne składowiska odpadów to plaga, z którą co jakiś czas nierówną walkę podejmują kolejne rządy. Ministra Klimatu i Środowiska Paulina Hennig-Kloska chce stworzyć zespół, który ma skutecznie rozwiązać problem.

Reklama

Nielegalne składowiska odpadów

Główny problem z nielegalnymi składowiskami odpadów polega na tym, że nikt w zasadzie nie wie ile ich jest i trudno zidentyfikować osoby odpowiedzialne za gromadzenie śmieci w miejscach do tego nieprzeznaczonych. Szczególnie groźnie wygląda sytuacja z odpadami niebezpiecznymi, których przechowywanie w nieodpowiednich warunkach może zagrażać nie tylko środowisku, ale życiu i zdrowiu ludzi. Mogą to być substancje trujące, łatwopalne, wybuchowe, żrące, zakaźne, ekotoksyczne czy rakotwórcze. W związku z tym gospodarowanie nimi wymaga prawidłowego postępowania.

Podczas konferencji prasowej w Wielkopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Poznaniu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała powstanie specjalnego zespołu w Ministerstwie i inicjatywę powołania zespołów lokalnych, których zadaniem będzie znalezienie rozwiązania problemu nielegalnych składowisk odpadów.


Energia z odpadów oświetli miejskie ulice


Według danych Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu w województwie wielkopolskim znana jest lokalizacja 96 miejsc niezgodnego z przepisami składowania odpadów, z czego w 42 lokalizacjach składowane są odpady niebezpieczne.

Narastanie problemu i dotychczasowa nieudolność państwa w tym zakresie widoczna jest gołym okiem. Dobrze wiemy, że nielegalne składowiska odpadów, zwłaszcza tych odpadów niebezpiecznych, nie tylko pogarszają stan środowiska, w którym się znajdują, ale przede wszystkim doprowadzają do zagrożenia naszego zdrowia i życia, dlatego tak istotne jest zaangażowanie państwa w tej kwestii – podkreśliła ministra Paulina Hennig-Kloska.

Kwestia rozwiązania problemu nielegalnych składowisk odpadów jest zadaniem dla wielu podmiotów, w tym również spółek skarbu państwa, które wymaga współpracy na wielu płaszczyznach dla dobra obywateli. 

Problem z tworzeniem się tych składowisk i ich późniejszą utylizacją jest o tyle trudny, że występują spory kompetencyjne w kwestii tego, kto jest za to odpowiedzialny – – mówiła wojewoda wielkopolska Agata Sobczyk.

Jak pozbywamy się odpadów?

Wśród najczęściej wykorzystywanych metod pozbywania się odpadów dyrektor Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego WUW Poznań Dariusz Dymek zalicza m.in. porzucanie w wynajętym magazynie lub innym budynku, magazynowanie na placach magazynowych bez zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi, zakopywanie w wyrobiskach po żwirowych, pożary hałd odpadów, czy też porzucanie przy drogach naczep z pojemnikami wypełnionymi substancjami niebezpiecznymi.

Jako wojewoda wielkopolska wychodzę z inicjatywą, kierowaną do ministry klimatu i środowiska, w celu utworzenia zespołów roboczych przy urzędach wojewódzkich. Będą one skupiały różne podmioty, które zajmą się wypracowanie modeli likwidacji nielegalnych składowisk odpadów na poziomie całego kraju – podsumowała Agata Sobczyk.

Zespoły miałyby w pierwszej kolejności zajmować się przeprowadzaniem procesu utylizacji, jak i wymyśleniem sposobów na uszczelnienie tworzenia się nielegalnych składowisk. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zapowiedziała powstanie w ministerstwie zespołów, których zadaniem będzie znalezienie rozwiązania tego problemu. Będą on miały przed sobą trzy podstawowe zadania – ustalenie rozdziału kompetencji, uszczelnienie systemu oraz utylizacja nielegalnych składowisk.

Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj w internecie

źródło: MKiŚ

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE