Jeśli prowadzisz biogazownię lub planujesz jej budowę i rozważasz wykorzystanie odpadów poubojowych, resztek z rzeźni czy innych materiałów zaliczanych do UPPZ, warto już na tym etapie sprawdzić, czy instalacja będzie wymagała uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Wynika to z wdrożenia dyrektywy IED 2.0.

Reklama

Dyrektywa IED 2.0 to unijne przepisy, które regulują sposób ograniczania zanieczyszczeń pochodzących z działalności przemysłowej. To zestaw zasad, które mają sprawić, że zakłady przemysłowe będą działały w sposób bardziej przyjazny dla środowiska, czyli emitowały mniej szkodliwych substancji do powietrza, wody i gleby.

Wprowadzenie w życie dyrektywy oraz aktualizacji w Prawie ochrony środowiska (UC99) i nowym rozporządzeniu oznacza także istotne zmiany dla sektora biogazowego. Kluczowe znaczenie ma nie tylko skala instalacji, ale przede wszystkim to, czy wsad stanowią odpady, czy też produkty uboczne pochodzenia zwierzęcego (UPPZ). To właśnie kwalifikacja wsadu decyduje o obowiązku uzyskania pozwolenia zintegrowanego (IED).

Kwalifikacja wsadu

Choć podział wydaje się prosty, w praktyce rodzi liczne problemy. Szczególne ryzyko pojawia się, gdy:

  • instalacja wykorzystuje mieszany wsad (odpady + UPPZ), co jest często spotykane w biogazowniach,
  • UPPZ tracą swój status (np. w wyniku dostarczenia odpadów do biogazowni zgodnie z art. 2 pkt. 9 ustawy o odpadach),
  • dochodzi do niejednoznacznej kwalifikacji prawnej materiału wejściowego.

Dyrektywa IED 2.0 zaostrza przepisy o emisjach przemysłowych, dążąc do redukcji zanieczyszczeń o ok. 40% do 2050 r.

W takich przypadkach organ może zakwalifikować instalację jako odpadową lub uznać, że spełnia ona przesłanki obu reżimów.

Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na fakt, że praktycznie każda biogazownia o charakterze rolniczym w Polsce przetwarza odchody zwierzęce stanowiące UPPZ wyłączone z ustawy o odpadach (art. 2 pkt. 6), co w praktyce oznacza, że instalacja przetwarzająca 10 Mg/dobę odchodów zwierzęcych będzie wymagała pozwolenia zintegrowanego.

Odpady i UPPZ – różne progi

Dla instalacji odpadowych kryteria objęcia instalacji przepisami IED wciąż pozostają stosunkowo wysokie. W przypadku fermentacji beztlenowej wynoszą one powyżej 100 t/d. W praktyce oznacza to, że obowiązek uzyskania pozwolenia dotyczy głównie instalacji średnich i dużych.

Obejmuje on także obróbkę biologiczną odpadów, w tym fermentację odpadów komunalnych, gdzie zastosowano niższe progi kwalifikacyjne. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja dla UPPZ. Tutaj próg wynosi jedynie 10 t/d. Oznacza to, że większość biogazowni wykorzystujących tego typu wsady będzie objęta systemem IED. Co istotne, projekt nie przewiduje wyraźnego okresu dostosowawczego. W praktyce to znaczy, że nowe instalacje muszą spełniać wymagania od początku, a te istniejące mogą zostać zobowiązane do uzyskania pozwolenia bez formalnego „bufora czasowego”.

Zmiana organów wydających pozwolenie

Nowe rozporządzenie zmienia także to, który organ zajmuje się wydawaniem pozwoleń. W zależności od kategorii instalacji:

  • dla instalacji odpadowych powyżej 100 t/d właściwy będzie Marszałek,
  • dla instalacji UPPZ powyżej 10 t/d – Starosta.

Wnioski

IED 2.0 zmienia logikę regulacyjną sektora. Kluczowa staje się nie tylko skala działalności, ale przede wszystkim kwalifikacja wsadu. Dla operatorów to konieczność:

  • weryfikacji stosowanych substratów,
  • analizy progów IED,
  • przygotowania się do uzyskania pozwolenia zintegrowanego.

Choć projekt jest jeszcze na etapie uzgodnień, wskazane progi najprawdopodobniej zostaną utrzymane. Przepisy wejdą w życie z dniem 1 lipca 2026 r., dlatego przygotowania do nowych wymagań warto rozpocząć już teraz.

Chcesz wiedzieć więcej? Czytaj magazyn Rynek Biogazu i Biometanu:

Tekst: Monika Ostrowska, Dyrektor ds. Inwestycji w Bio-Industry
Zdjęcie: Shutterstock

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE