Energia jest wszędzie – mówi Robert Staszków z firmy Energo-Efekt

Energia jest wszędzie

Ciepłownictwo wymaga wielokierunkowego podejścia i zdecydowanych działań. Jakich? Z Robertem Staszków z firmy Energo-Efekt rozmawia Jolanta Kamińska.

Sektor ciepłowniczy wymaga pilnej naprawy. Nie ma jednego scenariusza jego rozwoju. A konieczne jest indywidualne podejście do każdego z przedsiębiorstw i zaproponowanie rozwiązania uwzględniającego jego specyfikę, możliwości finansowe, stosowane paliwo itp. Zgodzi się pan z tym?

Robert Staszków

Standardowo zajmujemy się szeroko rozumianą efektywnością energetyczną wytwarzania, przetwarzania i wykorzystania energii. Energii, która nie zawsze związana jest tylko z sektorem ciepłowniczym. Odnosząc się do pytania zgodzę się z faktem, że każdy system energetyczny w sektorze ciepłowniczym wymaga bardzo indywidualnego podejścia. A jego rozwój często zależny jest od wielu czynników, które go czasami niepotrzebnie ograniczają.

Uważam, że zasadnym jest efektywne pozyskanie każdej ilości energii na rzecz rozwoju systemu ciepłowniczego. Systemu, który oparty będzie o miejskie odpady, biomasę z produkcji rolno-spożywczej i leśnej, biopaliwa ciekłe (odpadowe z przemysłu lub produkowane pod potrzeby) i gazowe (biogaz, biometan, syngaz), tłuszcze, energię pozyskaną z otoczenia (powietrza, odwiertów geotermalnych i gleby) lub odzyskaną z procesów przemysłowych, energię elektryczną wytwarzaną w kogeneracji lub z instalacji PV oraz inną dostępną z OZE lub potrzebną od dawna energetykę jądrową (np. pozyskaną z sieci elektroenergetycznej).


GDZIE KUPIĆ DOBRY PELLET? SPRAWDŹ NA NASZEJ MAPIE!


Umiejętne i odpowiedzialne podejście stworzy szansę na rozwój każdego rozpatrywanego systemu. Wymagane jest działanie wielokierunkowe zarówno na poziomie krajowym, jak i lokalnym.

W pierwszym kroku ciepłownictwo należy „postawić je na nogi”, to znaczy zweryfikować sensowność istnienia URE w takiej formie, jaką ma ta instytucja obecnie. Obecny system generalnie nie sprzyja ani nie wymusza na przedsiębiorstwach ciepłowniczych koniecznych zmian, o których była mowa wcześniej, nie stwarza też jakichkolwiek zachęt do poszukiwania nowych rozwiązań ani wchodzenia w trudniejsze zagadnienia związane generalnie z efektywnością i ekologią. Według naszej oceny takich problemów nie mają przedsiębiorstwa prywatne, do których głównie adresujemy swoją ofertę.

Szybujące dziś dziś w górę ceny węgla, gazu i biomasy oraz uprawnień do emisji CO2 sprawiają, że transformacja ciepłownictwa może przyspieszyć. Większość przedsiębiorstw rozpoczęła inwestycje dostosowania swoich instalacji do unijnych norm emisji. Na co powinny postawić pana zdaniem?

Wszyscy powinniśmy zdać sobie sprawę, że korzystanie z dostępu do paliw kopalnych jest naturalnie ograniczone. Oprócz tego ma ogromny wpływ na niepożądaną emisję gazów cieplarnianych, pyłów, związków siarki czy azotu. Pamiętajmy też, że ilość biomasy jest również ograniczona i totalne przechodzenie na to paliwo nie jest możliwe ani sensowne, ponieważ zaburzy rynek, co już dziś ma miejsce.

Nie jest łatwym stwierdzić, co mogłoby stać się jednoznacznie „zbawienne”, lecz uważam, że w ramach transformacji wszystkie systemy ciepłownicze powinny stać się otwartymi systemami ciepłowniczymi (OSC) z określoną hierarchią pierwszeństw dostępu do nich, uzależnionej wyłącznie od rodzaju źródła energii, a nie tylko jej ceny. Ceny energii ze źródeł należy uśredniać.

Stworzy to szansę na rozproszenie źródeł energii podłączonych do systemu, a z drugiej strony ograniczy moc istniejących źródeł oraz wymusi poniekąd pracę nad parametrami pracy systemu, zdolnością akumulacji ciepła i innymi warunkami technicznymi etc. Ważnym aspektem jest określenie, co będzie stanowiło tzw. podstawę pracy systemu – nie tylko w okresie letnim ale również zimowym i przejściowym, a wiarygodnie zdefiniowany system powinien posiadać wsparcie finansowe na jego transformację energetyczną.

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w Magazynie Biomasa. W internecie za darmo:

Inne wydania Magazynu Biomasa znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i czytaj!

Tekst: Jolanta Kamińska
Zdjęcia: Energo-Efekt

This post is also available in: polski