Biometan biometanowi będzie (nie)równy

biometan

Biometan – gaz uzyskany z biogazu lub biogazu rolniczego spełniający wymagania jakościowe określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 1 ustawy – Prawo energetyczne. Tak prawdopodobnie będzie brzmiała pierwsza w polskim ustawodawstwie definicja biometanu.

W rozporządzeniu, wydanym na mocy powyższego artykułu, dotyczącego szczegółowych warunków funkcjonowania systemu gazowego, najważniejszymi z wymagań jakościowych paliw gazowych przesyłanych sieciami przesyłowymi i dystrybucyjnymi jest minimalne ciepło spalania wyrażone w MJ/m3 oraz maksymalna zawartość siarkowodoru. Przyjęcie powyższej definicji kończy kilkuletnią bezproduktywną dyskusję, w czasie której usiłowano wprowadzić specjalny status dla biometanu, poprzez obniżenie większości parametrów jakościowych.

Wydaje się, że poprzez taką definicję będziemy mieć jeden biometan, bez względu czy powstanie w biogazowni rolniczej, biogazowni na oczyszczalni ścieków, z biogazu wysypiskowego, czy też innego biogazu, np. z biogazowni utylizacyjnej. Prawdopodobnie ten wspomniany „jeden biometan” będzie korzystał z takiego samego systemu wsparcia operacyjnego – w odróżnieniu od poziomu wsparcia dla energii elektrycznej wyprodukowanej w zależności od pochodzenia biogazu.

Biometan – zagospodarowanie

Zakładamy, że będą co najmniej dwa podstawowe sposoby zagospodarowania biometanu. Pierwszym będzie wykorzystanie na cele transportowe przez podmioty realizujące Narodowy Cel Wskaźnikowy, który na 2020 rok wynosi 8,5 proc., a w perspektywie 4-letniej sięgać ma 9,1 proc. Drugim sposobem wykorzystania będzie zastąpienie gazu ziemnego w procesach przemysłowych, jak i u odbiorców indywidualnych. Bez względu na przeznaczenie biometanu, podmioty kupujące zawsze będą zainteresowane jak największą redukcyjnością nabywanego biometanu.

Dyrektywa RED II w tym zakresie jednoznacznie wskazuje na substraty II generacji, czyli wymienione w zał. IX do tej Dyrektywy. Pomijając niektóre egzotyczne dla nas surowce do produkcji biometanu, do najważniejszych i szeroko dostępnych w Polsce należy: frakcja zmieszanych odpadów komunalnych oraz bioodpady z gospodarstw domowych, biomasa z odpadów przemysłowych – w tym z przemysłu rolno-spożywczego, słoma i inne niespożywcze materiały lignocelulozowe, obornik i osad ściekowy a także biomasa z odpadów pochodzących z leśnictwa i przemysłu opartego na leśnictwie.

Analizując dane Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa o zużyciu substratów do produkcji biogazu rolniczego w 2019 roku, które stanowiły łącznie prawie 4 mln. ton, możemy oszacować, że ponad 80 proc. z nich to substraty II generacji – czyli odpadowe.

Ciągle jednak pozostaje olbrzymi potencjał surowców lignocelulozowych np. słomy czy obornika. Ten ostatni jest najwyżej premiowanym w świetle Dyrektywy RED II. Biometan wyprodukowany z obornika przy stosowaniu prawidłowego procesu technologicznego uzyskuje emisję CO2 na poziomie -200g/MJ. Po przeliczeniu na megawatogodziny otrzymujemy dla obornika ujemną emisję z 1 MWh biometanu w wysokości nawet kilkuset kilogramów.

To tylko fragment artykułu. Cały przeczytasz w Magazynie Biomasa. Sprawdź poniżej:


Inne wydania Magazynu Biomasa znajdziesz tutaj. Dlatego kliknij i czytaj!

Tekst: Marek Pituła, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Biometanu
Zdjęcie: Shutterstock

This post is also available in: polski