W miejscowości Rudka (woj. podlaskie) powstanie biogazownia rolnicza o mocy 0,498 MW. Instalacja będzie wykorzystywać przede wszystkim gnojowicę, obornik i inne produkty uboczne z gospodarstwa utrzymującego około 1400 sztuk bydła.
Biogazownia na własne potrzeby
W podlaskiej Rudce rozpoczyna się nowa inwestycja. Grzegorz Kosiński wraz z bratem Krzysztofem, zamierzają uruchomić własne źródło zasilania dla gospodarstwa.
– Substratem do biogazowni będzie gnojowica i obornik, kukurydza, pasze które nie nadaje się do karmienia zwierząt, a także tzw. niedojady, czyli resztki pożywienia dla zwierząt. A tych zwierząt mamy naprawdę dużo, bo około 1400 sztuk bydła – wyjaśnia dla Magazynu Biomasa Grzegorz Kosiński.
11. Kongres Biogazu Conference&Expo – sprawdź!
Gospodarstwo jest ukierunkowane na produkcję mleczną i roślinną. Dziennie wytwarza 21 tys. l mleka.
– Od dawna myśleliśmy o tym, że to dobry pomysł, by wybudować biogazownię. W ten sposób możemy przetworzyć odpady na energię elektryczną. Ponadto obornik i gnojowica to bardzo dobre nawozy, ale po przefermentowaniu dodatkowo zyskują – mówi inwestor.
Jak dodaje, ważne są dla niego także korzyści środowiskowe. Biogazownia pozwala efektywnie zutylizować gnojowicę, obniżając jej emisyjność i odorowość.
Dodatkowym atutem inwestycji są kwestie ekonomiczne. Gospodarstwo może uzyskać dodatkowe dochody dzięki systemowi wsparcia FIT.
– Biogazownia to wzorowy przykład gospodarki obiegu zamkniętego, w którym odpady stają się zasobem. Przetwarzając je na energię elektryczną i ciepło oszczędzamy na kupowaniu ich z sieci, a potrzebujemy ich bardzo dużo dla budynków socjalnych i hali udojowej – wyjaśnia Grzegorz Kosiński.
Docelowo do mycia budynków gospodarczych zamiast środków chemicznych wykorzystywane będą gorąca woda i para produkowane z nadwyżek ciepła z biogazowni.
Domknięcie obiegu w gospodarstwie
W ramach inwestycji zostaną wybudowane dwa zbiorniki fermentacyjne. Masa pofermentacyjna będzie magazynowana w zbiorniku, który już istnieje na terenie gospodarstwa. Oprócz tego w ramach realizacji inwestycji powstanie m.in. budynek sterowni z jednostką kogeneracyjną i stacją transformatorową 0,4/15 kV.
Grzegorz Kosiński wyjaśnia, że rozważał budowę także kurników.
– Pomiot kurzy pomieszany z gnojowicą byłby bardzo dobrym substratem dla biogazowni. Ciepło pozwoliłoby ogrzać także podłogę w kurnikach. To właśnie planowaliśmy zrobić, ale od czterech lat jest procedowana zgoda środowiskowa dla ich budowy – stwierdza rolnik.
Nowa „Akademia inwestora biogazowego” już dostępna – pobierz za darmo!
Gdy wejdą w życie plany ogólne, budowa kurników stanie się jeszcze trudniejsza i projekt raczej nie zostanie zrealizowany.
Wspomina, że pozyskiwanie koniecznych do budowy biogazowni zgód również trwało dość długo, jednak zakończyło się sukcesem. Głównie proces administracyjny wydłużał się ze względu na konieczność uzyskania pozwolenia na budowę i przyłącza do sieci dystrybucyjnej.
– Chcieliśmy uzyskać dofinansowanie w ramach programu „Energia dla Wsi”, ale otrzymaliśmy warunki przyłączenia do sieci o tydzień zbyt późno, nie było już możliwości złożenia wniosku. Złożyłem wniosek w drugim naborze i na dzień dzisiejszy nie mam umowy, ale rozpoczynam już budowę – wskazuje rolnik.
Prace trzeba było rozpocząć, ponieważ w sierpniu wygasa pozwolenie na budowę.
Koszt budowy biogazowni o mocy 0,498 MW ma wynieść 18,5 mln zł. Na dostawcę technologii wybrano firmę agriKomp. Docelowo inwestycja zostanie oddana do użytku w lipcu 2027 r.
Zdjęcie: Archiwum Magazynu Biomasa












![Czy kolejna zima może być równie trudna dla rynku pelletu? [WIDEO] zima pellet Magdalena Rosiak](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/07/rosiak-218x150.jpg)


![Produkcja pelletu w praktyce. Tak to robi For Nature Solutions [WIDEO] produkcja pelletu, For Nature Solutions](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/07/okladka-fns-218x150.jpg)




















