Jedni dopiero zaczynają transformację energetyczną, a inni już kończą. Tego trendu nic już nie powstrzyma – coraz więcej ciepłowni w polskich miastach zamiast węgla wybiera gaz i biomasę. W Częstochowie w marcu spalono symboliczną ostatnią łyżkę węgla.
Węgiel to ciągle dominujący surowiec wykorzystywany w ciepłownictwie, ale z roku na rok jego udział w miksie paliwowym wykorzystywanym przez przedsiębiorstwa ciepłownicze maleje. Jak wynika z ostatniego raportu Urzędu Regulacji Energetyki (za 2024 r.) węgiel odpowiadał za 57,4% całej wyprodukowanej przez sektor energii (w stosunku do 61,2% w 2023 r.). Wciąż, choć nieznacznie, rośnie natomiast udział odnawialnych źródeł energii – z 14,4% w 2023 r. do 14,7% w 2024 r. Najbardziej wyraźny przyrost widoczny jest za to w wykorzystaniu źródeł gazowych, których udział wzrósł z 13% do 15,2%.
JUŻ DZISIAJ ZAPISZ SIĘ NA FORUM ZIELONA GMINA 2026!
Gdyby jednak wziąć pod uwagę lata 2002-2024 to widać, że zużycie węgla kamiennego i brunatnego, spadło w ciepłownictwie o 24,3% i właśnie ten ubytek wypełnia sukcesywnie produkcja ciepła z paliw gazowych, biomasy czy geotermii. Podczas gdy w większych ośrodkach odejście od ciepłownictwa opartego na węglu planowane jest w kilkuletniej perspektywie (np. Gdańsk, Kalisz, Poznań – rok 2030), to w miastach nieco mniejszych lub małych proces ten odbywa się już teraz.
OSTATNIA ŁYŻKA W CZĘSTOCHOWIE
Dla miasta to był historyczny moment – dokładnie o godz. 23.59 we wtorek 10 marca w głównym kotle w elektrociepłowni Fortum w Częstochowie spalono resztki węgla z ostatniego transportu. Do końca 2027 r. będzie wykorzystywany odtąd tylko w źródłach szczytowych. Głównym paliwem jest już teraz biomasa.
– Za nami 16 lat kolejowych dostaw węgla do częstochowskiej elektrociepłowni. Od dziś nasze podstawowe źródło ciepła żegna węgiel i przechodzi na „dietę wegetariańską – żartował Jakub Kołodziejczyk, kierownik Elektrociepłowni Fortum w Częstochowie. –Modernizacja wciąż jednak trwa. Przed nami przebudowa placów składowych, nowe silosy i przyszły peron technologiczny podniosą sprawność, bezpieczeństwo i stabilność funkcjonowania źródła – dodał.
Pierwszy etap dekarbonizacji w Częstochowie zakończył się we wrześniu ub. roku. Obejmował on wymianę dna dyszowego kotła fluidalnego wraz z modernizacją układu odprowadzenia popiołu dennego z komory paleniskowej. W drugim etapie, oprócz silosów, powstaje stanowisko rozładunku biomasy wraz układem rozdrabniania i systemem podajników do budynku kotłowni. Trwa także wymiana systemu podawania paliwa dostosowanego do transportu biomasy do kotła.
Kocioł główny – już na biomasie pochodzenia drzewnego – ma zacząć działać pod koniec września. W sezonie letnim ciepło będzie jeszcze produkowane szczytowo przez kotły węglowe.
– Ostatnia tona węgla spalona w kotle CFB w Częstochowie dowodzi, że transformacja energetyczna dzieje się tu i teraz. To symboliczny moment w historii Fortum w Polsce i kolejny krok ku ciepłownictwu niskoemisyjnemu, lokalnemu i odpornemu na wyzwania przyszłości – podkreśla Piotr Górnik, prezes zarządu Fortum Power and Heat Polska.
Cały artykuł przeczytasz w magazynie Zielona Gmina. Sprawdź!
Tekst: Lech Bojarski
Zdjęcie: Fortum

![Produkują bioetanol, ale też biogaz. Tak działa zakład Ima Polska S.A. [WIDEO] Ima – bioetanol, biogaz](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/05/ima-okladka-film-218x150.jpg)






































