Pierwsza biometanownia na Litwie posiada też stację dekompresji. To punkt, w którym biometan przewożony ciężarówkami zostaje zatłoczony do sieci. Ale w jakich przypadkach sprawdza się takie rozwiązanie? I jak w praktyce działa wirtualny gazociąg? Wyjaśnia Šarūnas Palepsaitis, Business Development Manager w Biokona.

Reklama

Wirtualne gazociągi polegają na dostarczaniu biometanu do punktu zatłaczania odnawialnego gazu do sieci za pomocą transportu kołowego. To rozwiązanie niezbędne, gdy biometanownia jest zlokalizowana daleko od gazociągu.

Jak to działa od kuchni?

Litwa rozpoczęła zatłaczanie biometanu do sieci w 2022 r. Pierwsza instalacja powstała przy firmie Kurana – zakładzie produkującym bioetanol, czyli dodatek do paliw kopalnych. To tam zbudowano również pierwszą stację dekompresji, czyli końcowy element łańcucha w wirtualnym gazociągu.


9. Kongres Biometanu – sprawdź!


– Biometanownie zlokalizowane dalej od sieci dostarczają tutaj odnawialny gaz w formie bioCNG. Następnie cały biometan jest przesyłany 7 km dalej, do punktu zatłaczania do krajowej sieci gazowej – mówi Šarūnas Palepsaitis. – Pierwszym etapem wirtualnego gazociągu jest sprężanie gazu wyprodukowanego w biometanowni do 250 barów i wprowadzenie go do specjalnej cysterny. Następnie jest on transportowany do punktu dekompresji, gdzie ciśnienie gazu zostaje obniżone do poziomu wymaganego przez sieć. W tym przypadku jest to sieć niskiego ciśnienia, więc ciśnienie biometanu jest obniżane do 3 barów. Kolejnym etapem są stacja pomiarowa i komora wtrysku – dodaje.

Obecnie Biokona rozbudowuje instalację biometanową w Kuranie. Zakład planuje podwoić wydajność produkcji bioetanolu, co oznacza również zwiększenie ilości substratu wykorzystywanego do produkcji odnawialnego gazu.

Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!

Zdjęcie, wideo: Izabela Królik, Magazyn Biomasa

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE