Jak z trawy, koniczyny czy lucerny pozyskać nie tylko paszę, ale także białko, surowce dla przemysłu i energię? Na to pytanie odpowiadali eksperci z 5 krajów podczas warsztatów w ramach projektu Rural BioReFarmeries w Danii. Ich głównym założeniem jest takie wykorzystanie zielonej biomasy, aby najpierw odzyskać z niej produkty o najwyższej wartości, a następnie pozostałe frakcje skierować m.in. do produkcji biogazu.
Rural BioReFarmeries koncentruje się na pozyskiwaniu i przetwarzaniu świeżej biomasy zielonej – przede wszystkim trawy, koniczyny i lucerny – z terenów wyłączonych spod upraw żywnościowych.
W ramach projektu powstały dwie pilotażowe instalacje w Danii i Irlandii – tzw. Zielone Biorafinerie – w których badany jest potencjał pozyskiwanej biomasy, w tym możliwości jej komercjalizacji i wykorzystania przemysłowego. Jak działa ta technologia?
– Po rozdrobnieniu i mechanicznym wyciskaniu biomasy materiał dzielony jest na bogaty w białko zielony sok oraz frakcję włóknistą. Z soku można następnie wyodrębnić koncentrat białkowy, dziś rozpatrywany przede wszystkim jako komponent paszowy. Frakcja włóknista i pozostały po ekstrakcji tzw. brązowy sok mogą natomiast trafić do fermentacji beztlenowej i zostać wykorzystane do produkcji biogazu – tłumaczy jeden z koordynatorów projektu, dr Morten Ambye-Jensen z Uniwersytetu w Aarhus.
Polskim partnerem Rural BioReFarmeries jest Politechnika Poznańska. Koordynowany przez prof. Piotra Oleśkowicza-Popiela zespół zajmuje się waloryzacją brązowego soku.
KONGRES BIOGAZU 2026 – W GRUDNIU SPOTKAMY SIĘ W WARSZAWIE
– Oprócz oceny potencjału biometanowego sprawdzamy, czy substrat ten może zostać również wykorzystany do produkcji kwasów karboksylowych. Kwasy karboksylowe, a w szczególności kwas kapronowy, mają wyższą wartość rynkową niż metan i znajdują szerokie zastosowanie w przemyśle chemicznym, spożywczym lub kosmetycznym – tłumaczy profesor Piotr Oleśkowicz-Popiel.
Rural BioReFarmeries rozwija też zastosowania biomasy o wyższej wartości – m.in. w materiałach opakowaniowych, włóknach, żywności czy procesach fermentacyjnych. Wyniki, według duńskich ekspertów, są bardzo obiecujące.
Warsztaty odbyły się 9 września w Aarhus, a dzień później uczestnicy odwiedzili m.in. instalację biogazową na kampusie Aarhus University w Viborgu oraz działającą w gospodarstwie rolniczym biorafinerię Ausumgaard. Dużo uwagi poświęcono praktyce: kwestii jakości surowca, terminowi zbioru i logistyce.
Zielona biomasa musi być przetwarzana bardzo szybko po zbiorze, ponieważ wraz z upływem czasu pogarsza się możliwość efektywnego odzysku białka. To premiuje model zdecentralizowany – zakłady położone blisko gospodarstw i źródeł biomasy. Z tego też powodu podkreślano zasadność lokowania Zielonych Biorafinerii w pobliżu biogazowni.
Zielone Biorafinerie w Polsce?
To właśnie ten element może być szczególnie interesujący z polskiej perspektywy. Biogazownie rolnicze mają zaplecze logistyczne i doświadczenie w zagospodarowaniu biomasy. Połączenie ich z Zieloną Biorafinerią pozwalałoby traktować substrat nie tylko jako surowiec energetyczny: najpierw można byłoby odzyskiwać z niego białko lub inne cenne składniki, a dopiero pozostałości kierować do fermentacji. Dla biogazowni oznacza to potencjalnie nowe źródła przychodów i większą wartość uzyskiwaną z tej samej tony biomasy.
Dla rolników interesujący może być również aspekt surowcowy. Zielone Biorafinerie wykorzystują trawy, mieszanki traw z koniczyną, lucernę i inne zielone rośliny, a model projektu ma wzmacniać lokalne łańcuchy wartości i biznes na obszarach wiejskich. Jednocześnie kluczowe pozostają zawartość białka, termin zbioru i odległość od zakładu. Rozwój takiego rynku wymagałby więc ścisłej współpracy rolników, operatorów instalacji i biogazowni.



Model zaprezentowany podczas warsztatów w Aarhus już działa – w Ausumgaard Zielona Biorafineria została zintegrowana z działającą przy gospodarstwie biometanownią. Właściciele na 850 ha gruntów prowadzą uprawę ekologiczną, z tego prawie 500 ha zajmuje uprawa trawy, która trafia później do przetworzenia w instalacji. Pozostałości z procesu, obok gnojowicy i innych odpadów produkcji rolnej, są wsadem dla biogazowni o mocy 11 MW. Zakład produkuje ilość energii odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu na ciepło ok. 4700 gospodarstw domowych. Poferment wraca natomiast do rolnictwa jako nawóz, dzięki czemu instalacja wpisuje się w lokalny obieg składników odżywczych.
– Ograniczenia możliwości stosowania kiszonki kukurydzianej w biogazowniach wymuszają na inwestorach szukania innych substratów do karmienia instalacji. Projekt Rural BioReFarmeries pokazuje interesujący kierunek, gdzie energia jest tylko jednym z kilku produktów końcowych. To może być inspirujące także dla polskich rolników – podkreśla Jolanta Kamińska, redaktor naczelna „Magazynu Biomasa”.
„Magazyn Biomasa” na zaproszenie polskiego partnera projektu – Politechniki Poznańskiej – jest jednym z ambasadorów Rural BioReFarmeries.
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ? CZYTAJ MAGAZYN „RYNEK BIOGAZU I BIOMETANU”:
Tekst: Jolanta Kamińska, Marta Kosińska
Zdjęcie ilustracyjne: Archiwum gospodarstwa rolnego Ausumgaard
Więcej na ten temat tutaj.
Projekt jest finansowany przez partnerstwo publiczno-prywatne Circular Bio-based Europe Joint Undertaking (CBE JU), zawiązane pomiędzy Unią Europejską (reprezentowaną przez Komisję Europejską) a Konsorcjum Bioprzemysłu (BIC).
Newsletter
Bądź na bieżąco z branżą OZE









![Biomasa oficjalnie ogrzewa mieszkańców w Bielsku Podlaskim [RELACJA+WIDEO] MPEC Bielsk Podlaski, ciepłownia biomasowa](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/10/MPEC-Bielsk-Podlaski-jednostka-biomasowa-218x150.jpg)






![Polska Rada Pelletu wyjaśnia, co dzieje się z cenami [WIDEO] Polska Rada Pelletu o cenach](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/09/prp-okladka-218x150.jpg)















![Biomasa oficjalnie ogrzewa mieszkańców w Bielsku Podlaskim [RELACJA+WIDEO] MPEC Bielsk Podlaski, ciepłownia biomasowa](https://magazynbiomasa.pl/wp-content/uploads/2026/10/MPEC-Bielsk-Podlaski-jednostka-biomasowa-100x70.jpg)


