W Bielsku Podlaskim otwarto największą od 27 lat inwestycję Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Nowa kotłownia biomasowa zastąpiła funkcjonującą dotychczas jednostkę węglową i umożliwiła wyłączenie ciepłowni z systemu ETS. Mieszkańcy nie odczują kosztów inwestycji w swoich rachunkach.

Reklama

Oficjalnemu otwarciu instalacji towarzyszyła konferencja „Ciepło dla miasta”, podczas której zaprezentowano różne modele rozwoju ciepłownictwa oraz podejścia do realizacji inwestycji i budowania lokalnego bezpieczeństwa energetycznego.

Nowe źródło ciepła w mieście

Koszt zakończonej inwestycji wyniósł około 30 mln zł. Projekt uzyskał dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) w ramach programu „Ciepłownictwo Powiatowe”. Połowę przyznanego wsparcia stanowiła dotacja, a połowę pożyczka.

– Jest to największa inwestycja MPEC od ponad ćwierć wieku, czyli od 1999 r., kiedy powstała kotłownia centralna i zlikwidowano kotłownie lokalne, usuwając z miasta kilka, a nawet kilkanaście kominów. Pod względem wartości jest to również jedna z największych inwestycji miejskich – podkreślił podczas oficjalnego otwarcia Jakub Gałka, prezes MPEC w Bielsku Podlaskim.

Przygotowania do realizacji projektu rozpoczęły się kilka lat temu.

– Tak naprawdę cały proces inwestycyjny trwał pięć lat. W grudniu 2021 r. złożyliśmy wniosek o dofinansowanie – wyjaśniał Jakub Gałka.

Wykonawcę udało się wyłonić dopiero w trzecim przetargu, przeprowadzonym w 2024 r. Po podpisaniu umowy prace budowlane rozpoczęły się w kwietniu 2025 r., a odbiór instalacji nastąpił w kwietniu 2026 r.

Realizacja przedsięwzięcia w ciągu zaledwie roku była dużym wyzwaniem organizacyjnym i technicznym. Przedłużające się procedury wymagały aneksowania umowy z NFOŚiGW, co dodatkowo ograniczyło czas przeznaczony na budowę. Prace utrudniały również niekorzystne warunki pogodowe w sezonie zimowym 2025/2026.

– Nasza kotłownia ma dwa poziomy odzysku ciepła – ekonomizer suchy i mokry. Ponadto została wyposażona w dwa systemy oczyszczania spalin. Wszystko to pozwala osiągać bardzo wysoką efektywność energetyczną i środowiskową – mówił prezes MPEC.

W toku przygotowań zmieniono również lokalizację inwestycji. Ostatecznie nową kotłownię wybudowano na większej, dotychczas niezagospodarowanej działce należącej do miejskiej spółki.


Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!


Ciepłownia poza systemem ETS

Bielsk Podlaski liczy około 24 tys. mieszkańców, z czego 70% korzysta z ciepła systemowego. MPEC dostarcza rocznie około 150–160 tys. GJ ciepła, a zarządzana przez przedsiębiorstwo sieć ciepłownicza ma 18 km długości.

Przeprowadzona inwestycja ma dla obiektu duże znaczenie. Jednym z jej najważniejszych efektów jest ograniczenie mocy nominalnej instalacji objętych systemem EU ETS poniżej progu 20 MW.

– W 2024 r. mieliśmy moc zainstalowaną na poziomie 30 MW. Wyłączyliśmy jeden duży kocioł WR, zmniejszyliśmy też moc małego kotła węglowego. Najważniejszym parametrem jest jednak obecnie moc nominalna, która decyduje o objęciu instalacji systemem ETS. W naszym przypadku uwzględniamy duży kocioł węglowy o mocy 14,29 MW oraz mały kocioł węglowy o mocy 4,9 MW, co łącznie daje 19,19 MW. Kocioł biomasowy nie jest wliczany do tej sumy – wyliczał Jakub Gałka.

Dzięki zmianom przedsiębiorstwo znalazło się poniżej progu 20 MW, od którego uzależniony jest obowiązek uczestnictwa w systemie handlu uprawnieniami do emisji.

Jak wskazywał prezes MPEC, koszt ciepła wytwarzanego z węgla, z uwzględnieniem obciążeń wynikających z ETS, wynosi 45–50 zł/GJ, podczas gdy bez tych obciążeń jest to 20–25 zł/GJ.

Transformacja źródeł ciepła wiązała się również z dodatkowymi nakładami. W 2025 r., poza budową nowej kotłowni, przedsiębiorstwo przeprowadziło m.in. modernizację kotła węglowego WR12, której koszt wyniósł około 1 mln zł.

– Ta technologia nie zapewni obniżenia rachunków tu i teraz. Jestem jednak przekonany, że gdybyśmy nie podjęli działań, w przyszłości mogłyby nas dotknąć drastyczne podwyżki. Mam nadzieję, że samo wyjście z ETS również pozytywnie wpłynie na ceny ciepła – zaznaczył Jakub Gałka.

Jak podkreślił, uruchomienie nowej kotłowni nie kończy transformacji miejskiego systemu ciepłowniczego. To kolejny etap na drodze do dywersyfikacji źródeł wytwarzania ciepła i dalszego ograniczania emisyjności przedsiębiorstwa.


Czytaj też: W Koninie spółki miejskie będą kupować prąd z miejscowej spalarni 


Technologia biomasowa dla miejskiej ciepłowni

Realizacja inwestycji wymagała współpracy kilku podmiotów. Za projekt i wykonawstwo odpowiadała firma KONMET s.c., natomiast dostawcą urządzeń i podzespołów była Schmid Mawera Polska. Obie firmy współpracowały już przy realizacji instalacji ciepłowniczych m.in. w Działdowie, Mrągowie, Ostródzie i Morągu.

– Budowa kotłowni biomasowej była wymagającym zadaniem, nie tylko pod względem wiedzy technicznej i dobrej organizacji, ale przede wszystkim zaangażowania, odpowiedzialności i współpracy wielu ludzi. Dzisiejszy sukces jest efektem wspólnego wysiłku. To ludzie, którzy realizowali tę inwestycję, są jej największą wartością – mówił Henryk Dąbrówki, przedstawiciel generalnego wykonawcy, firmy KONMET s.c.

Jednym z największych wyzwań był napięty harmonogram realizacji przedsięwzięcia oraz konieczność dostosowania nowej infrastruktury do istniejącego systemu ciepłowniczego.

– Już w momencie podpisywania umowy wiedzieliśmy, że czas na realizację inwestycji jest bardzo krótki. Tymczasem należało nie tylko wybudować instalację, ale również przygotować jej projekt. To jeden z powodów, dla których zdecydowano się na zmianę lokalizacji – wspominał Remigiusz Gostkowski, przedstawiciel firmy Schmid. – Dużym wyzwaniem była także integracja nowych urządzeń z rozbudowanym systemem automatyki funkcjonującym w MPEC. Wszystkie elementy musiały współpracować jako jeden system – dodał.

Istotnym założeniem technologicznym było zapewnienie możliwości wykorzystania biomasy o zróżnicowanych parametrach jakościowych, w tym paliwa o podwyższonej wilgotności czy niższej wartości opałowej.

– Kocioł automatycznie rozpoznaje parametry paliwa, między innymi jego wilgotność i granulację, a następnie dostosowuje pracę urządzenia tak, aby osiągnąć możliwie wysoką sprawność i niską emisję. Dzięki temu obsługa musi w mniejszym stopniu ingerować w pracę kotła – tłumaczył Remigiusz Gostkowski.


Czytaj też: Inwestycje w biomasę poza limitem kosztów finansowania


Kolejna efektywna energetycznie ciepłownia

Inwestycja w Bielsku Podlaskim pokazuje, jak modernizacja lokalnych źródeł ciepła może łączyć cele środowiskowe z ekonomicznymi. Zastąpienie części mocy węglowych nowoczesną instalacją biomasową pozwoliło przedsiębiorstwu ograniczyć obciążenia związane z systemem EU ETS, a jednocześnie zwiększyć udział odnawialnych źródeł energii w produkcji ciepła.

MPEC w Bielsku Podlaskim dołączył tym samym do grona przedsiębiorstw posiadających efektywny energetycznie system ciepłowniczy. To ważny krok w transformacji sektora, w którym osiągnięcie takiego statusu nadal pozostaje wyzwaniem dla wielu przedsiębiorstw.

Remigiusz Gostkowski, Schmid Mawera Polska, otwarcie jednostki biomasowej w Bielsku Podlaskim
Instalacja biomasowa w Bielsku Podlaskim pozwoliła ciepłowni wyjść z systemu uprawnień do handlu emisjami
Panel dyskusyjny podczas konferencji „Ciepło dla miasta”, od lewej: Jakub Gałka, prezes MPEC S.A. w Bielsku Podlaskim, Marcin Moskwa, prezes zarządu Enea Ciepło, Stanisław Derehajło, członek rady nadzorczej PEC Grajewo i radny sejmiku województwa podlaskiego, Paweł Kupczak, prezes MPEC Nowy Sącz, Bogusław Regulski, wiceprezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie
MPEC Bielsk Podlaski, przecięcie wstęgi, biomasa
Po roku prac uroczyście otwarto nową jednostkę biomasową

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE