Biomasa może nadal odgrywać istotną rolę w transformacji polskiego ciepłownictwa, szczególnie w małych i średnich systemach. Problem w tym, że nie jest wiadome, jak duże są zasoby pozostałe do dyspozycji. Zdaniem prof. Janusza Lewandowskiego z Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej bez rzetelnego bilansu trudno zaplanować kolejne inwestycje.

Reklama

O przyszłości ciepłownictwa prof. Janusz Lewandowski rozmawiał z Kacprem Nosarzewskim, partnerem w 4CF, podczas XXX Forum Ciepłowników Polskich w Międzyzdrojach, w Studiu ORLEN.

Musimy wiedzieć więcej o zasobach biomasy

Zdaniem eksperta nie ma jednej recepty na transformację polskiego ciepłownictwa. Wybór technologii powinien zależeć przede wszystkim od wielkości systemu, jego lokalizacji i lokalnych uwarunkowań. W części ciepłowni, zwłaszcza obsługujących mniejsze miasta, atrakcyjnym rozwiązaniem może być właśnie biomasa.

Problem w tym, że inwestorzy wciąż nie dysponują wiarygodnymi danymi dotyczącymi dostępności surowca.


Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!


– Problemem są zaległości, które wystąpiły na poziomie decyzji rządowych. W Polsce nie ma dokumentu, który by określał potencjał możliwej do uzyskania biomasy krajowej, a także z importu o racjonalnej odległości. Krążą pewne liczby, ale różnią się one prawie rzędem wielkości – wskazywał naukowiec.

Brak takiego bilansu utrudnia ocenę, w jakiej skali biomasa może realnie uczestniczyć w transformacji ciepłownictwa. Tymczasem, jak zauważa prof. Lewandowski, w miastach powiatowych połączenie kotłów biomasowych z odzyskiem ciepła mogłoby stanowić podstawę lokalnych systemów ciepłowniczych. Chodzi przede wszystkim o instalacje o mocach rzędu kilkudziesięciu megawatów.

Gazyfikacja polskich ciepłowni

Inaczej wygląda sytuacja dużych systemów ciepłowniczych, które coraz częściej odchodzą od węgla na rzecz gazu ziemnego. W dłuższej perspektywie znaczenia może nabierać dla nich biometan. To jednak rodzi kolejne pytania o dostępność surowców i ich wykorzystanie w różnych sektorach gospodarki.


Czytaj też: Kogeneracja, power-to-heat, magazyny ciepła. TAURON odmieni ciepłownictwo w Jaworznie


Prof. Janusz Lewandowski zwrócił również uwagę na rosnącą konkurencję o surowce biomasowe pomiędzy poszczególnymi sektorami gospodarki. Biomasa może służyć nie tylko do produkcji ciepła i energii elektrycznej, ale także do wytwarzania biogazu, biometanu czy paliw alternatywnych dla transportu, w tym lotnictwa. Dlatego, zdaniem eksperta, konieczne jest spojrzenie na krajowe zasoby biomasy w szerszej perspektywie i określenie, w jakich sektorach ich wykorzystanie będzie najbardziej uzasadnione. Tymczasem w Polsce brakuje nawet prób kompleksowego zarządzania tymi strumieniami surowców.

Określenie potencjału zasobów biomasowych jest potrzebne, aby odpowiedzieć na pytanie: jakie jej ilości można wykorzystywać w różnych sektorach gospodarki?

Zdjęcie: IBS

Źródło: YT

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE