Produkcja biometanu staje się jednym z najdynamiczniej rozwijających się kierunków ukraińskiej energetyki odnawialnej. Mimo trwającej wojny kraj nie zwalnia tempa w dążeniu do transformacji energetycznej. Ukraina ma wszelkie warunki, by stać się jednym z liderów europejskiego rynku biometanu – zarówno pod względem potencjału surowcowego, jak i kosztów produkcji.

Reklama

Ukraina posiada największy w Europie areał gruntów rolnych – ponad 42 mln ha – co stwarza wyjątkowe możliwości dla rozwoju bioenergii. Struktura rolnictwa, zdominowana przez średnie i duże przedsiębiorstwa rolne, sprzyja budowie efektywnych instalacji biogazowych i biometanowych.

Według danych Bioenergetycznego Stowarzyszenia Ukrainy (UABIO), kraj może dysponować największym potencjałem produkcji biometanu spośród wszystkich państw europejskich. Dla jednego powiatu (rejonu) wynosi on średnio 182 mln m³ metanu rocznie, a łączny potencjał kraju sięga nawet 21,8 mld m³ CH4 rocznie. Jednak aby w pełni wykorzystać ten potencjał, Ukraina potrzebuje ponad 40 mld euro inwestycji w rozwój sektora biometanu.

Największe możliwości koncentrują się w regionach: winnickim, kijowskim, dniepropietrowskim, połtawskim i kirowohradzkim – czyli w zachodniej i centralnej części kraju. Co ważne, obszary te są już dobrze pokryte infrastrukturą przesyłową gazu (GTS), co umożliwia szybkie przyłączenie przyszłych zakładów biometanowych do krajowego systemu gazowego.

Rozwój biometanu na Ukrainie to przykład, jak zielona transformacja może postępować nawet w trudnych warunkach wojennych

Pierwsze sukcesy i otwarcie rynku eksportowego

Prawdziwy przełom nastąpił w kwietniu 2023 r., gdy firma Hals Agro uruchomiła pierwszy w kraju zakład produkujący biometan. Instalacja zlokalizowana w obwodzie czernihowskim wytwarza ok. 3 mln m³ metanu rocznie (1,3 MW energii elektrycznej), wykorzystując istniejącą biogazownię o mocy 6,9 MW. Surowcami są obornik, wysłodki buraczane i kiszonka kukurydziana, a zastosowana technologia membranowa pozwala na uzyskanie wysokiej czystości gazu.

Kolejna inwestycja – zakład o identycznej wydajności w obwodzie chmielnickim – została uruchomiona w 2024 r. przez firmę Vitagro. Projekt o wartości 6 mln euro wykorzystuje gnojowicę, słomę, obornik i kiszonkę kukurydzianą, a cały wytworzony biometan jest przeznaczony na eksport do Unii Europejskiej.

W 2025 r. firma Myronivsky Hliboproduct (MHP) uruchomiła nowoczesną biometanownię, która wytwarza około 11 mln m³ metanu rocznie i jest bezpośrednio przyłączona do krajowej sieci dystrybucyjnej gazu. Równolegle spółka zrealizowała również projekt zakładu produkującego bioLNG o rocznej wydajności na poziomie 24 mln m³ metanu.

Oczekuje się, że do końca 2025 r. kolejne trzy przedsiębiorstwa uruchomią własne instalacje biometanowe, co pozwoli Ukrainie osiągnąć łączną produkcję na poziomie około 111 mln m³ biometanu rocznie.

Symbolicznym wydarzeniem stał się pierwszy eksport ukraińskiego biometanu do UE w lutym br. To nie tylko dowód na technologiczną gotowość Ukrainy, lecz także sygnał dla europejskiego rynku, że kraj ten może stać się poważnym partnerem w dostawach zielonego gazu.

Dlaczego właśnie Ukraina?

Odpowiedź jest prosta – niski koszt produkcji i ogromny potencjał surowcowy. Ukraina może oferować jedne z najtańszych surowców rolnych w Europie, co bezpośrednio przekłada się na konkurencyjność biometanu. W dodatku kraj dysponuje rozwiniętą siecią gazociągów, pozwalającą na integrację z europejskim rynkiem gazowym.

Dla Unii Europejskiej, która w ramach programu REPowerEU planuje zwiększyć produkcję biometanu do 35 mld m³ rocznie do 2030 r., współpraca z Ukrainą jest szansą na przyspieszenie zielonej transformacji. Według szacunków UABIO, Ukraina mogłaby w średnioterminowej perspektywie zaspokoić nawet do 20% zapotrzebowania UE na biometan do 2050 r.

Cały artykuł przeczytasz w magazynie Rynek Biogazu i Biometanu:

Tekst: Maksym Sysoiev, Dentons
Zdjęcie: Shutterstock

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE