Trzecie życie HCP. Przyszłością są biogazownie i pojazdy z napędem elektrycznym

Ursus Elvi, czyli pierwszy polski elektryczny samochód dostawczy zaprezentowany został w HCP czyli w Zakładach H. Cegielski-Poznań S.A. Wkraczająca w 171. rok działalności fabryka wyprodukowała napęd do tego auta. Cały pojazd montowany będzie natomiast Fabryce Samochodów Ciężarowych w Lublinie. Przyszłość HCP to także biogazownie oparte na polskiej technologii.

Projektantem pięciofazowego silnika, jaki będzie wykorzystany w Ursusie jest Zbigniew Krzemiński – profesor zwyczajny Politechniki Gdańskiej, a zarazem prezes zarządu spółki MMB Drivers.

Napęd z HCP na piątkę

Dotąd silniki elektryczne były trzyfazowe.

Innowacyjne napędy z indukcyjnymi silnikami pięciofazowymi wyróżnia podwyższony moment obrotowy. Jest o 15 proc. większy niż  rozwiązania dostępne na rynku. Nasze rozwiązanie wyróżnia też bezczujnikowe sterowanie silnikiem, które zapewnia ekstremalnie wysoką sprawność. Nasze napędy są mniejsze, a przez to lżejsze, przez co idealnie nadają się do zastosowania w pojazdach. HCP jest też producentem stacji do ładowania tego typu pojazdów. Nasze rozwiązania stwarzają więc dogodne warunki dla rozwoju technologii elektromobilności w Polsce – mówi Wojciech Więcławek, prezes zarządu H. Cegielski-Poznań S.A.

Zastosowanie pięciu faz sprawia, że nawet, gdy jedna z nich ulegnie awarii silnik nadal pracuje – wyjaśnia Wojciech Więcławek, prezes HCP. W konstrukcji profesora Krzemińskiego istotny jest też falownik zamieniający prąd stały na prąd przemienny. Do budowy tego elementu wykorzystany został węglik krzemu. Dzięki temu falownik jest znacznie lżejszy i można go zamontować w samochodzie.

Minimalna ładowność pojazdu będzie wynosiła przynajmniej 1100 kg. Pomiędzy ładowaniami baterii, pojazd ma pokonywać 150 kilometrów. Można, więc powiedzieć, że będzie to pojazd typowo miejski – wyjaśnia Michał Wiśniewski z Fabryki samochodów Ciężarowych w Lublinie.

Do końca tego roku wyprodukowany zostanie prototyp, który poddawany będzie następnie podwójnej homologacji. Sprawdzone muszą być baterie pojazdu, systemy decydujące o bezpieczeństwie i kompletny samochód. Jak mówi prezes Więcławek, napęd produkowany w HCP ma być wykorzystywany w różnego rodzaju pojazdach z szynowymi włącznie.

40 milionów złotych

Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego ten projekt może wznieść polski przemysł na wyższy poziom. Dla Cegielskiego to szansa na jak stwierdził wicepremier: „bodaj trzecie życie”. – O ile trudno było Polsce konkurować w produkcji silników diesla o tyle w napędach elektrycznych, na rynku e-mobilności możemy być ważnym graczem – dodaje wicepremier. Do Poznania przybył on, by podpisać trójstronne porozumienie między rządem, HCP a Polskim Funduszem Rozwoju. – Przeznaczamy na rozwój innowacyjnych projektów, które będą realizowane w Cegielskim 40 mln zł. Jeśli nowe produkty będą powstawały, a będzie potrzeba dalszego wsparcia finansowego, udzielimy go – mówi Paweł Borys, prezes zarządu Polskiego Funduszu Rozwoju. Kapitał ten ma być przeznaczony między innymi na modernizację parku maszynowego w HCP.

Biogazownie też z Poznania

Oprócz napędu do pojazdów elektrycznych w HCP mają powstawać biogazownie oparte o nową, również polską, technologię. Przez kilkanaście ostatnich lat w Europie wytwarzano biogaz w oparciu o niemiecką technologię NaWaRo. Podstawowym surowcem do produkcji gazu były kiszonki. Polscy naukowcy sięgnęli po inny surowiec. Skrócili znacznie czas osiągania pełnej produkcji i co równie ważne zwiększyli wydajność. Za zmianami w biotechnologii poszły zmiany w konstrukcji zbiornika i pozostałych urządzeń do produkcji biom etanu. HCP ma zająć się produkcją tych nowych zbiorników i pozostałych elementów.

Po latach przerwy w Cegielskim ma być też przywrócona produkcja na potrzeby polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Na zdjęciu polski samochód z napędem elektrycznym zaprezentowany w Zakładach H. Cegielski

Zdjęcie: Robert Domżał

This post is also available in: polski