W niedzielę wieczorem nad podkarpackim Zaklikowem unosił się dym widziany z kilku kilometrów. Przyczyną był pożar hali magazynowo-produkcyjnej w tamtejszym tartaku. Strażakom udało się powstrzymać rozprzestrzenianie się pożaru, ale zniszczeniu uległa jedna z dwóch linii pelletujących.

Reklama

Wielogodzinna akcja gaśnicza w tartaku

Pożar rozpoczął się w niedzielę około 20:30. Ogniem zajęła się jedna z hal magazynowo-produkcyjnych należących do Przedsiębiorstwa Produkcyjno-Handlowego Dankros mająca około 1,7 tys. m2 powierzchni.


Czytaj też: Pellet gorącym tematem w całej Europie


W akcji gaśniczej uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej. Na miejscu pracowało m.in. 11 samochodów gaśniczych, cysterna z 25 tys. litrów wody oraz samochód dowodzenia.

Po godzinie 22:00 strażakom udało się opanować sytuację i zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia na sąsiednie budynki zakładu.

W wyniku pożaru nikt nie odniósł obrażeń. Jak dotąd nie ustalono przyczyn zdarzenia. Wiadomo jednak, że zniszczeniu uległa jedna z dwóch funkcjonujących w zakładzie linii do produkcji pelletu.

Rynek pelletu. Czytaj za darmo w internecie!

Zdjęcie: OSP Zaklików

Źródło: drewno.pl, Rzeszów News, stalowka.net

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE