Globalny rynek biomasy coraz częściej sięga po surowce, które jeszcze niedawno traktowano jako ciekawostkę. Obok klasycznego pelletu drzewnego pojawiają się paliwa produkowane z pozostałości rolniczych, odpadów przetwórstwa spożywczego czy łupin owoców i nasion. Dla odbiorców może to być szansa na dywersyfikację dostaw. Jednocześnie biomasa egzotyczna wymaga znacznie większej ostrożności niż dobrze znane paliwa lokalne.

Reklama

Podczas 11. Forum Pelletu jednym z tematów prezentacji CM Biomass były zmiany w światowych łańcuchach dostaw biomasy oraz rosnące znaczenie odległych kierunków importu. To trend, który może mieć coraz większy wpływ na decyzje zakupowe firm wykorzystujących biomasę w energetyce, ciepłownictwie i przemyśle.

Czym jest biomasa egzotyczna?

Określenie „biomasa egzotyczna” nie oznacza jednego konkretnego paliwa. To raczej zbiorcza nazwa dla surowców pochodzących z odległych regionów świata, często spoza Europy, które mogą być wykorzystywane energetycznie. W wielu przypadkach są to produkty uboczne rolnictwa lub przetwórstwa spożywczego, które po odpowiednim przygotowaniu trafiają na rynek jako pellet, zrębka, łupiny lub inne frakcje paliwowe.

Najczęściej pojawiające się na rynku rodzaje biomasy egzotycznej to:

  • pellet z orzeszków ziemnych,
  • pellet z bagassy (pozostałości po trzcinie cukrowej lub sorgo),
  • pellet ze słonecznika,
  • pellet HTG (Hybrid Tropical Grass – hybrydy traw z rodzaju prosa),
  • łupiny orzecha nerkowca,
  • łupiny olejowca gwinejskiego,
  • pellet ze słomy,
  • pestki oliwek.

8. Konferencja Biomasa i paliwa alternatywne w ciepłownictwie i energetyce – sprawdź!


Długi dystans i długie planowanie

Najbardziej oczywistym wyzwaniem jest transport. Biomasa egzotyczna często pokonuje tysiące kilometrów, zanim trafi do końcowego odbiorcy. To oznacza dłuższe terminy realizacji zamówień i konieczność dokładniejszego prognozowania zapotrzebowania.

W przypadku lokalnej biomasy ewentualne braki można czasem uzupełnić szybciej, korzystając z krótszych łańcuchów dostaw. Przy paliwach sprowadzanych z odległych regionów margines błędu jest znacznie mniejszy. Zamówienia trzeba planować z dużym wyprzedzeniem, uwzględniając nie tylko czas produkcji i załadunku, ale także transport morski, przeładunki portowe, odprawy, magazynowanie i dalszy przewóz do odbiorcy.

Długi łańcuch logistyczny oznacza także większą podatność na zakłócenia. Na cenę i terminowość dostaw wpływają stawki frachtu morskiego, ceny paliw, dostępność kontenerów lub masowców, zatłoczenie portów, strajki, warunki pogodowe i wydarzenia geopolityczne. Im więcej etapów po drodze, tym większe ryzyko opóźnień.

Cena to nie tylko koszt paliwa

Przy ocenie opłacalności biomasy egzotycznej nie wystarczy porównać ceny samego surowca. Trzeba doliczyć pełny koszt dostawy, magazynowania, obsługi portowej, badań jakościowych, ewentualnego dosuszania, dodatkowego transportu lądowego oraz ryzyk związanych z reklamacjami lub niezgodnością parametrów.

Biomasa, która wydaje się konkurencyjna na etapie oferty, po uwzględnieniu całego łańcucha dostaw może okazać się znacznie mniej atrakcyjna. Szczególne znaczenie ma tu stabilność frachtu. Gwałtowne zmiany stawek transportowych mogą szybko zmienić kalkulację ekonomiczną, zwłaszcza przy długoterminowych kontraktach.


Czytaj też: 144 mln zł na biomasę w Pruszkowie


Pytanie o jakość

Kolejne wyzwanie to jakość paliwa. Biomasa egzotyczna może znacząco różnić się parametrami w zależności od regionu pochodzenia, sezonu, sposobu zbioru, przetwarzania, suszenia i magazynowania. Nawet współpraca z tym samym dostawcą nie zawsze gwarantuje powtarzalność.

Ryzyko pojawia się również podczas transportu. Długi czas przewozu i przeładunki zwiększają możliwość zawilgocenia, zanieczyszczenia drobnymi frakcjami, pyłem, piaskiem lub innymi domieszkami. W przypadku niektórych surowców istotne mogą być także właściwości higroskopijne, czyli skłonność do wchłaniania wilgoci.

Dlatego przy zakupie takiej biomasy kluczowe są precyzyjne zapisy umowne. Kontrakt powinien określać wymagane parametry paliwa, dopuszczalne odchylenia, sposób pobierania próbek, procedurę badań laboratoryjnych, odpowiedzialność za niezgodności oraz zasady reklamacji. Bez tego odbiorca bierze na siebie zbyt duże ryzyko.

Sezonowość a dostępność

Wiele egzotycznych rodzajów biomasy to produkty uboczne upraw lub przetwórstwa. Ich dostępność zależy więc od kalendarza zbiorów, wielkości plonów, pogody, chorób roślin, szkodników oraz sytuacji na lokalnych rynkach rolnych.

To oznacza, że podaż może być nierównomierna w ciągu roku. Surowiec dostępny w dużych ilościach po sezonie zbiorów może później drożeć albo znikać z rynku. Dla dużych odbiorców oznacza to konieczność budowania zapasów, dywersyfikacji dostawców i ostrożnego planowania kontraktów.


Instalacje spalające biomasę – jedyna taka mapa w Polsce!


Wymaganie przejrzystości

Osobną kwestią jest organizacja handlu. Łańcuchy dostaw biomasy egzotycznej bywają rozproszone i oparte na wielu pośrednikach, lokalnych skupach, sezonowych sieciach zbiórki oraz mniejszych kontrahentach. Im bardziej złożony łańcuch, tym trudniej kontrolować pochodzenie, jakość i ciągłość dostaw.

Dla odbiorcy oznacza to większe ryzyko niedoborów, sporów umownych, opóźnień oraz problemów z dokumentacją. W praktyce konieczna staje się nie tylko ocena samego paliwa, ale też wiarygodności dostawcy i całego systemu pozyskiwania surowca.

Import biomasy musi być oceniany również pod kątem wymogów unijnej polityki klimatycznej. Znaczenie mają m.in. kryteria zrównoważonego rozwoju, redukcji emisji gazów cieplarnianych oraz przepisy ograniczające ryzyko wylesiania i degradacji lasów.

W przypadku biomasy egzotycznej dokumentacja pochodzenia surowca może być bardziej wymagająca niż przy paliwach lokalnych. Odbiorca powinien mieć pewność, że kupowany produkt rzeczywiście spełnia wymagane standardy i że jego wykorzystanie nie stworzy problemów regulacyjnych lub reputacyjnych.

Biomasa egzotyczna może być ciekawym uzupełnieniem rynku paliw biomasowych. Może pomóc w dywersyfikacji dostaw, wykorzystaniu odpadów rolniczych i ograniczeniu presji na tradycyjne surowce drzewne. Nie jest jednak paliwem prostym ani bezobsługowym.

Biomasa i paliwa alternatywne. Czytaj za darmo w internecie!

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE