Firma HMK specjalizująca się głównie w budowie biogazowni przy oczyszczalniach ścieków wchodzi na rynek biogazu rolniczego. Prezes zarządu spółki Zenon Helbik jest zdania, że sektor biogazowy wciąż będzie się rozwijał. Co nie znaczy, że trudności nie będzie.

Reklama

Dotychczasowa działalność HMK koncentrowała się na segmencie biogazu odpadowego. Od niedawna firma działa także biogazie rolniczym. Jednak, jak podkreśla Zenon Helbik, to nie oznacza rezygnacji z projektów biogazowych przy oczyszczalniach ścieków.

– Rozwijamy obydwa te kierunki równolegle. Absolutnie nie rezygnujemy z biogazu wytwarzanego na odpadach komunalnych. To również przyszłość nawet niedużych gmin. A na pewno już miast i większych oczyszczalni ścieków.


HMK zadebiutowała w sektorze biogazu rolniczego. Z sukcesem!


W sektorze biogazu rolniczego HMK ma na koncie jedną działającą już instalację i drugą w fazie budowy.

Funkcjonująca od czerwca biogazownia rolnicza w Gogolinie (woj. opolskie) została wybudowana dla Polskiej Grupy Biogazowej. Instalacja o mocy 1 MW działa w oparciu o substraty takie jak kiszonki roślin energetycznych (kukurydza, trawy), gnojowica i obornik. Drugi projekt realizowany także dla PGB w Długoszynie na Lubelszczyźnie również będzie dysponował mocą 1 MW. Biogazownia zasilana obornikiem, pomiotem, gnojowicą, kiszonką kukurydzy oraz odpadami rolno-spożywczymi ma zostać uruchomiona w pierwszym kwartale 2026 r. To jednak nie koniec. W najbliższych latach firma planuje kolejne inwestycje w tym obszarze.

Czy to znaczy, że w branży biogazu będzie coraz lepiej?

  • – Myślę, że będzie dobrze, ale wcale nie będzie łatwiej. Będzie trudniej – mówi Zenon Helbik. – Ja myślę, że jak jest trudno, jak jest więcej wyzwań, wtedy lepiej, bardziej się staramy. Chcemy ten sukces osiągnąć większym wysiłkiem. I wydaje się, że to przyniesie lepsze efekty. 

Zobacz całą rozmowę:

Rynek biogazu i biometanu. Czytaj za darmo w internecie!

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE