Na polach już pracują sieczkarnie. To początek intensywnego czasu, podczas którego trzeba przygotować substrat do biogazowni na kolejny rok. O swoich działaniach podczas kampanii kukurydzianej opowiada Galia Green Power w kontekście swojej instalacji w Michałowie.

Reklama

W Michałowie zabezpieczono już 25 tys. t kiszonki kukurydzianej. Napełnianie silosów trwa około czterech tygodni. W tym czasie do biogazowni trafiają kolejne transporty świeżo zebranej i rozdrobnionej kukurydzy z okolicznych gospodarstw.

Kiszonka dla biogazowni

Kukurydza przywożona z pól nie trafia od razu do komór fermentacyjnych. Najpierw musi zostać odpowiednio przygotowana i zakonserwowana. Sieczka jest układana w silosie warstwami i dokładnie ugniatana. Chodzi o ograniczenie dostępu powietrza – im lepiej zagęszczony materiał, tym łatwiej przebiega proces zakiszania i tym mniejsze są straty podczas przechowywania.

W Michałowie podczas odbioru surowca sprawdzana jest przede wszystkim zawartość suchej masy. Optymalny poziom wynosi 30–33%. Znaczenie ma również długość sieczki, która powinna wynosić około 2–3 cm.


11. Kongres Biogazu Conference&Expo – sprawdź!


– Odpowiednie parametry surowca mają znaczenie zarówno dla jakości kiszonki, jak i późniejszej produkcji biogazu. Zbyt mokry materiał może powodować straty soków, z kolei zbyt suchy może utrudniać jego właściwe zakiszenie i wpływać na uzysk biogazu – wyjaśnia Galia Green Power.

Po wypełnieniu silosu pryzma zostaje przykryta folią kiszonkarską lub zabezpieczony w inny sposób ograniczający dostęp powietrza. W Michałowie optymalny czas zakiszania wynosi około dwóch miesięcy. Gotowa kiszonka może być następnie wykorzystywana jako substrat do produkcji biogazu.

Energia ze zbiorów

Dostawy kukurydzy do Michałowa pochodzą z kilkunastu okolicznych gospodarstw. Dla rolników kampania oznacza kilka tygodni intensywnych prac – od zbioru kukurydzy, przez transport, aż po dostarczenie jej do biogazowni.

Z jednego hektara można uzyskać około 40–50 ton zielonki. Do produkcji biogazu wykorzystywana jest przede wszystkim kukurydza uprawiana na kiszonkę. Na rynku dostępne są również odmiany dobierane z myślą o wykorzystaniu energetycznym, które mogą zapewniać wyższy uzysk biogazu.

Tegoroczny zapas zgromadzony w Michałowie ma wystarczyć na ponad rok pracy instalacji.

Poferment wraca na pole

Współpraca biogazowni z gospodarstwami nie kończy się jednak na dostawie kukurydzy. Produktem procesu fermentacji jest poferment, który może być wykorzystywany przez rolników jako nawóz.


Czaj też: Energia z biogazu może zasilić rocznie ok. 2 mln domów w USA


W Michałowie część gospodarstw dostarcza do biogazowni również gnojowicę, a następnie odbiera poferment. Takie rozwiązanie pozwala połączyć zagospodarowanie produktów ubocznych działalności rolniczej z produkcją energii.

Przetwarzanie gnojowicy w biogazowni ogranicza także emisję metanu, który może powstawać podczas przechowywania tego surowca.

Galia Green Power chce rozwijać współpracę z kolejnymi gospodarstwami. Umowy na dostawy kukurydzy zawierane są na jeden sezon. Planowanie zakupów na kolejny rok rozpoczyna się pod koniec roku. Rolnicy zainteresowani dostawami do biogazowni w sezonie 2027 mogą zgłaszać się już od listopada.

Źródło i zdjęcia: Galia Green Power

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE