Biometanownie powinny powstawać jak najszybciej – taki wniosek wybrzmiał z posiedzenia senackich komisji, które we wtorek zajmowały się nowelizacją ustawy o OZE. Komisje jednogłośnie opowiedziały się za przyjęciem dokumentu bez poprawek. Teraz ustawą zajmie się cały Senat.

Reklama

Jednym z najważniejszych rozwiązań nowelizacji jest wprowadzenie systemu wsparcia dla biometanowni o mocy powyżej 1 MW. Regulacja ma stworzyć impuls do rozwoju większych projektów i przyspieszyć budowę instalacji, których w Polsce nadal jest niewiele.

Parlamentarzyści są za biometanem

Podczas posiedzenia senatorowie podkreślali znaczenie biometanu zarówno dla krajowej gospodarki, jak i bezpieczeństwa energetycznego.

– Im szybciej przyjmiemy tę ustawę, tym szybciej będziemy mogli mówić o kolejnych otwieranych biometanowniach – mówił senator Stanisław Gawłowski, apelując o przyjęcie dokumentu bez poprawek.


11. Kongres Biogazu Conference&Expo – sprawdź!


Wskazywał przy tym, że rozwój krajowej produkcji gazu odnawialnego może ograniczać uzależnienie Polski od importowanych surowców i ryzyka zakłóceń w międzynarodowych łańcuchach dostaw.

– To jest w interesie polskiej gospodarki. Mniej wydamy na zakup surowców energetycznych – argumentował senator. Podkreślał również korzyści dla rolników, którzy dzięki biogazowniom mogą uzyskać dodatkowe źródło przychodów.

Ostatecznie wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek został poparty jednogłośnie.

Lokalna gospodarka może skorzystać

W dyskusji pojawił się również temat akceptacji społecznej dla biogazowni i biometanowni. Senatorowie zwracali uwagę, że jednym ze sposobów budowania poparcia dla inwestycji mogłoby być zapewnienie mieszkańcom bezpośrednich korzyści – np. tańszej energii lub udziału w efektach ekonomicznych projektu.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska zaznaczyło jednak, że obecna ustawa koncentruje się przede wszystkim na uruchomieniu wsparcia dla większych biometanowni. Wprowadzanie dodatkowych mechanizmów partycypacyjnych na tym etapie mogłoby zwiększyć koszty inwestycji.


Czytaj też: Turcja do 2040 r. chce produkować 10 mld m³ biometanu rocznie


Senator Ryszard Bober zwracał z kolei uwagę na potencjał współpracy gmin z lokalnymi gospodarstwami. Rolnicy mogliby dostarczać substraty, a wytwarzana energia służyć m.in. lokalnym obiektom publicznym. W dyskusji wskazywano także na znaczenie pofermentu jako nawozu, dodatkowe wpływy podatkowe dla samorządów oraz pozostawienie większej części korzyści ekonomicznych w lokalnej gospodarce.

Co istotne, również podczas głosowania w Sejmie ustawa nie spotkała się ze sprzeciwem – jak przypomniano na posiedzeniu komisji, część klubów ją poparła, a pozostałe wstrzymały się od głosu.

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE