Jeszcze niedawno miasta i gminy walczyły przede wszystkim z nadmiarem wody, budując kanalizację i odprowadzając deszczówkę jak najszybciej do rzek. Dziś coraz częściej mierzą się z odwrotnym problemem – po ulewach przychodzi susza. Podczas Forum Zielona Gmina liderzy retencji w Polsce podzielili się swoimi pomysłami i rozwiązaniami.

Reklama

Zmiany klimatu sprawiają, że samorządy coraz częściej funkcjonują między dwoma „biegunami” pogodowymi – gwałtownymi ulewami i długimi okresami bez opadów. Problem nie dotyczy już wyłącznie dużych miast. Z suszą hydrologiczną i lokalnymi podtopieniami mierzą się zarówno metropolie, jak i niewielkie gminy. Coraz częściej odpowiedzią stają się rozwiązania oparte na naturze i rozwój tzw. retencji krajobrazowej.

I właśnie tym zagadnieniom poświęcona była jedna z sesji Forum Zielona Gmina, które odbywało się 18-19 maja w Warszawie.

Bydgoszcz: od kanalizacji do miasta-gąbki

Jeszcze kilka lat temu intensywny deszcz oznaczał w Bydgoszczy zalane ulice i przeciążoną kanalizację. – Inwentaryzacja przeprowadzona w 2013 r. wykazała m.in. silne zapiaszczenie sieci i niedostosowanie systemu do coraz częstszych opadów nawalnych – opowiadała Paulina Napieraj z MWiK Bydgoszcz. Przedsiębiorstwo postanowiło jednak odejść od tradycyjnego myślenia o deszczówce.

Miasto zaczęło wdrażać koncepcję „miasta-gąbki”, opartą na rozproszonej retencji. Powstały zbiorniki retencyjne, ogrody deszczowe, systemy podczyszczania i wtórnego wykorzystania wód opadowych oraz inteligentne sterowanie odwodnieniem oparte na prognozach pogody i monitoringu opadów.

Łączna wartość dwóch kluczowych projektów przekracza aż 515 mln zł, co stawia miasto na pozycji krajowego lidera w zarządaniu wodą opadową.

Leśna: natura zamiast betonu

Inne podejście przyjęła dolnośląska gmina Leśna, położona w zlewni Kwisy. Tutaj problemem były zarówno podtopienia, jak i szybkie przesuszanie krajobrazu. W ramach projektu „Między suszą a powodzią”, realizowanego przez Fundację Sendzimira, postawiono na szczegółową analizę lokalnych warunków wodnych.

Eksperci badali cieki, rowy melioracyjne, przepusty i tereny podmokłe, wskazując miejsca, gdzie można spowolnić odpływ wody. Zamiast kosztownych inwestycji hydrotechnicznych zaproponowano działania zwiększające retencję krajobrazową: renaturyzację cieków, ochronę mokradeł, ograniczanie nadmiernego odwadniania oraz wykorzystywanie naturalnych obniżeń terenu do czasowego magazynowania wody. Szczegóły zastosowanych rozwiązań przedstawiła na Forum Zielona Gmina Barbara Surmacz-Dobrowolska z Fundacji Sendzimira.

Pobiedziska: gmina zielona z natury

Podobną drogę obrały Pobiedziska. Gmina wykorzystuje swoje naturalne zasoby – 25 jezior, 250 oczek wodnych oraz liczne obszary chronione – jako fundament odporności klimatycznej.

Samorząd realizuje projekty renaturalizacji rowów, rozwija zielono-niebieską infrastrukturę i zwiększa retencję w przestrzeni publicznej. Powstają naturalne rowy retencyjne, nowe tereny zieleni i „owadzie ogrody zmysłów”. Ważnym elementem jest także edukacja mieszkańców – konkursy na zagospodarowanie deszczówki czy ekologiczne pikniki.

Efekty już są widoczne. Według europejskiego rankingu Coolcity Index, oceniającego odporność miast na skutki zmian klimatu, Pobiedziska zajęły 1. miejsce w Wielkopolsce i znalazły się w czołówce polskich samorządów najlepiej przygotowanych na klimatyczne wyzwania.

– A wszystko zaczęło się tak naprawdę od inicjatywy naszej młodzieży, która sygnalizowała, że brakuje jej miejsca, takiego jak park, w którym mogliby spędzać czas – opowiadał burmistrz Pobiedzisk Ireneusz Antkowiak.

Zatrzymać wodę – w mieście i domu

Woda coraz częściej staje się ona zasobem, który trzeba zatrzymać – w zbiornikach retencyjnych, mokradłach, parkach, rowach bioretencyjnych czy glebie. Działania polskich gmin to jedno, natomiast drugie to indywidualne podejście mieszkańców do zbierania deszczówki. Tym bardziej, że są na to środki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O możliwościach uzyskania dofinansowania w wysokości nawet 8 tys. zł na mikroretencję mówiła podczas Forum Anna Siwek z NFOŚiGW.

Zielona Gmina. Czytaj za darmo w internecie!

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE