Jak z trawy, koniczyny czy lucerny pozyskać nie tylko paszę, ale także białko, surowce dla przemysłu i energię? Na to pytanie odpowiadali eksperci z 5 krajów podczas warsztatów w ramach projektu Rural BioReFarmeries w Danii, którego głównym założeniem jest odzyskanie z zielonej biomasy produktów o najwyższej wartości, a następnie skierowanie pozostałych frakcji m.in. do produkcji biogazu.

Reklama

Rural BioReFarmeries koncentruje się na pozyskiwaniu i przetwarzaniu świeżej biomasy zielonej – przede wszystkim trawy, koniczyny i lucerny z terenów wyłączonych spod upraw żywnościowych. W ramach projektu powstały dwie pilotażowe instalacje w Danii i Irlandii – tzw. Zielone Biorafinerie – w których badany jest potencjał pozyskiwanej biomasy, w tym możliwości jej komercjalizacji i wykorzystania przemysłowego. 

Jak działa ta technologia?

– Po rozdrobnieniu i mechanicznym wyciskaniu biomasy, materiał dzielony jest na bogaty w białko zielony sok oraz frakcję włóknistą. Z soku można następnie wyodrębnić koncentrat białkowy, dziś rozpatrywany przede wszystkim jako komponent paszowy. Frakcja włóknista i pozostały po ekstrakcji tzw. brązowy sok mogą natomiast trafić do fermentacji beztlenowej i zostać wykorzystane do produkcji biogazu – tłumaczy jeden z koordynatorów projektu Morten Ambye-Jensen z Aarhus University.

Morten Ambye-Jensen z Uniwersytetu w Aaarhus
Morten Ambye-Jensen z Uniwersytetu w Aaarhus

Rural BioReFarmeries rozwija też zastosowania o wyższej wartości – m.in. w materiałach opakowaniowych, włóknach, żywności, materiałach budowlanych czy procesach fermentacyjnych. Według duńskich ekspertów wyniki są bardzo obiecujące.

materiały budowlane z frakcji włóknistej
materiały budowlane z frakcji włóknistej

Uczestnicy warsztatów odwiedzili także demonstracyjną biorafinerię i instalację biogazową na kampusie Aarhus University w Viborgu oraz działającą na gospodarstwie biorafinerię i biometanownię – Ausumgaard. Dużo uwagi poświęcono praktyce: kwestii jakości surowca, terminowi zbioru i logistyce. Zielona biomasa musi być przetwarzana bardzo szybko po zbiorze, ponieważ wraz z upływem czasu pogarsza się możliwość efektywnego odzysku białka. To premiuje model zdecentralizowany – zakłady położone blisko gospodarstw i źródeł biomasy. Z tego też powodu podkreślano zasadność lokowania Zielonych Biorafinerii w pobliżu biogazowni. 


Kongres Biogazu – zarejestruj się!


Zielone Biorafinerie w Polsce?

Biogazownia rolnicza ma już zaplecze logistyczne i doświadczenie w zagospodarowaniu biomasy. Połączenie jej z Zieloną Biorafinerią pozwalałoby traktować substrat nie tylko jako surowiec energetyczny. Najpierw można byłoby odzyskiwać z niego białko lub inne cenne składniki, a dopiero pozostałości kierować do fermentacji. Dla biogazowni oznacza to potencjalnie nowe źródła przychodów i większą wartość uzyskiwaną z tej samej tony biomasy.

biogazownia Ausumgaard
biogazownia Ausumgaard

Dla rolników interesujący może być również aspekt surowcowy. Zielone Biorafinerie wykorzystują trawy, mieszanki traw z koniczyną, lucernę i inne zielone rośliny, a model projektu ma wzmacniać lokalne łańcuchy wartości i biznes na obszarach wiejskich. Jednocześnie kluczowe pozostają zawartość białka, termin zbioru i odległość od zakładu. Rozwój takiego rynku wymagałby więc ścisłej współpracy rolników, operatorów instalacji i biogazowni.

Model zaprezentowany podczas warsztatów w Aarhus już działa. W Ausumgaard Zielona Biorafineria została zintegrowana z działającą przy gospodarstwie biometanownią. Właściciele na 850 hektarach gruntów prowadzą uprawę ekologiczną, z tego prawie 500 hektarów zajmuje uprawa trawy, która trafia później do przetworzenia w instalacji. Pozostałości z procesu, obok gnojowicy i innych odpadów produkcji rolnej, są wsadem dla 11 MW biogazowni. Zakład produkuje ilość energii odpowiadającą rocznemu zapotrzebowaniu na ciepło ok. 4700 gospodarstw domowych. Poferment wraca natomiast do rolnictwa jako nawóz, dzięki czemu instalacja wpisuje się w lokalny obieg składników odżywczych. 

– Ograniczenia możliwości stosowania kiszonki kukurydzianej w biogazowniach wymuszają na inwestorach konieczność szukania innych substratów do karmienia instalacji. Projekt Rural BioReFarmeries pokazuje interesujący kierunek, gdzie energia jest tylko jednym z kilku produktów końcowych. To może być inspirujące także dla polskich rolników – podkreśla Jolanta Kamińska, redaktor naczelna „Magazynu Biomasa”.

„Magazyn Biomasa” na zaproszenie polskiego partnera projektu – Politechniki Poznańskiej – jest jednym z ambasadorów Rural BioReFarmeries. 

Projekt jest wspierany przez Wspólne Przedsięwzięcie Circular Bio-based Europe.

Zobacz zdjęcia:

Rynek biogazu i biometanu. Czytaj za darmo w internecie!

Newsletter

Newsletter

Bądź na bieżąco z branżą OZE